Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani Jego słuch tak przytępiony, żeby nie mógł usłyszeć.
W Księdze Izajasza 59:1 prorok podkreśla, że Bóg ma moc ocalić i słyszy ludzi; problem nie wynika z Jego bezsilności ani obojętności. Następny werset wskazuje …
Przeczytaj pełną analizę
Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami a waszym Bogiem; wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed wami tak, że was nie słucha.
Bo wasze dłonie są splamione krwią, a wasze palce – zbrodnią. Wasze wargi wypowiadają kłamstwa, a wasz język szepcze przewrotności.
Nikt nie wnosi skargi do sądu zgodnie ze słusznością i nikt tam szczerze nie dochodzi sprawy: byleby się oprzeć na fałszu i powiedzieć kłamstwo, byle uknuć podstęp i spłodzić niegodziwość.
Księga Izajasza 59:4 opisuje ludzi, którzy porzucili sprawiedliwość: nie szukają prawdy ani uczciwego rozstrzygnięcia, lecz opierają się na kłamstwie i knują zło. W kontekście rozdziału …
Przeczytaj pełną analizę
Tłuką jaja żmij i tkają pajęczyny; kto zjada te jaja, umiera, gdy je stłucze, wylęga się żmija.
Ich tkaniny nie posłużą na ubranie, nie można się ubrać w ich wyroby. Ich czyny to czyny niegodziwe, dzieło krzywdy jest w ich rękach.
Ich nogi biegną do zbrodni, spieszą się do rozlania niewinnej krwi. Ich zamysły – zamysły zbrodnicze, spustoszenie i zagłada są na ich drogach.
Nie znają drogi pokoju, nie ma prawości w ich postępowaniu. Uczynili krętymi dla siebie swoje własne ścieżki, kto nimi chodzi, nie zazna spokoju.
Dlatego prawo jest od nas dalekie i sprawiedliwość do nas nie dociera. Oczekiwaliśmy światła, a oto ciemność, jasnych promieni, a kroczymy w mrokach.
Jak niewidomi macamy ścianę i jakby bez oczu idziemy po omacku. Potykamy się w samo południe jak w nocy, w pełni sił jesteśmy jakby umarli.
My wszyscy ryczymy jak niedźwiedzie i jak gołębie ciągle jęczymy. Spodziewaliśmy się prawa, ale go nie ma, i wybawienia, ale jest dalekie od nas.
Bo nasze występki rozmnożyły się przed Tobą i nasze grzechy świadczą przeciwko nam. Tak, jesteśmy świadomi naszych występków i uznajemy nasze nieprawości:
łamanie przykazań i zapieranie się Pana, odstępstwa od naszego Boga, namowy do niewierności i buntu, obmyślanie i wypowiadanie z serca kłamliwych słów.
I tak odsunięto prawo daleko, a sprawiedliwość stoi w oddaleniu; prawda zachwiała się na placu i prawość nie może tam wejść.
I tak zabrakło wierności, a rzadko kto unika zła. Pan ujrzał i wydało się czymś złym w Jego oczach, że nie było prawa.
Ujrzał też, że brakowało ludzi, i zdumiał się, że nie było orędownika. Wówczas Jego ramię przyniosło Mu zwycięstwo, a Jego sprawiedliwość była Mu podporą.
Włożył sprawiedliwość jak pancerz i hełm zbawienia włożył na swoją głowę. Ubrał się w odzienie pomsty, jakby w suknię, i jakby płaszczem okrył się zazdrosną miłością.
Stosownie do zasług odpłaci każdemu: swoim przeciwnikom – gniewem, swoim wrogom – odwetem. Wyspom też odpłaci odwetem.
Od Zachodu ujrzą imię Pana i od Wschodu słońca – Jego chwałę, bo przyjdzie On jak gwałtowny potok, pędzony tchnieniem Pańskim.
Lecz do Syjonu przyjdzie jako Odkupiciel i do nawróconych z występków w Jakubie – wyrocznia Pana.
Co do Mnie, takie jest moje przymierze z nimi, mówi Pan: Duch mój, który jest nad tobą, i moje słowa, które włożyłem ci w usta, nie zejdą z twoich własnych ust ani z ust twoich dzieci, ani z ust potomków twoich synów, odtąd i na zawsze – mówi Pan.