Potem podniósł mnie duch i zaprowadził mnie do wschodniej bramy świątyni Pańskiej, zwróconej ku wschodowi. A oto u wejścia do bramy znajdowało się dwudziestu pięciu mężczyzn, wśród których zobaczyłem Jaazaniasza, syna Azzura, i Pelatiasza, syna Benajasza, przywódców ludu.
I powiedział do mnie Pan: Synu człowieczy, oto mężczyźni, w których myślach jest zło i którzy w tym mieście rozpowszechniają złe rady.
Mówią: Nieprędko buduje się domy. Oto kocioł, a my jesteśmy mięsem.
Dlatego prorokuj przeciwko nim, prorokuj, synu człowieczy!
Wówczas owładnął mną Duch Pański i powiedział do mnie: Mów: Tak mówi Pan: W ten sposób powiedzieliście, domu Izraela, a Ja znam sprawy waszej duszy.
Wielu pomordowaliście w tym mieście, a jego ulice zasłaliście trupami.
Dlatego tak mówi Pan Bóg: Trupy, które porozkładaliście w jego środku, są mięsem, a ono kotłem, wy jednak zostaniecie usunięci ze środka.
Boicie się miecza, a Ja sprowadzę na was miecz – wyrocznia Pana Boga.
Wypędzę was z jego obrębu, z jego środka, wydam was w ręce obcych i przeprowadzę sąd nad wami.
Padniecie od miecza, będę was sądził na granicy izraelskiej i poznacie, że Ja jestem Pan.
Ono nie będzie dla was kotłem ani wy nie będziecie w nim mięsem; na granicy izraelskiej będę was sądził.
I poznacie, że ja Jestem Pan, do którego poleceń nie stosowaliście się ani nie wypełnialiście nakazów, ale wypełnialiście nakazy tych narodów, które was otaczają dokoła.
Gdy tylko skończyłem prorokować, umarł Pelatiasz, syn Benajasza. I upadłem na twarz, wołając głośno tymi słowami: Ach, Panie Boże! Czy całkowicie wyniszczysz Resztę Izraela?
Pan skierował do mnie te słowa:
W Księdze Ezechiela 11:14 prorok zaznacza, że Pan zwrócił się do niego z kolejnym przesłaniem. Te słowa wprowadzają odpowiedź na jego rozpaczliwe pytanie o los …
Przeczytaj pełną analizę
Synu człowieczy, oto do twoich braci, do zesłanych wraz z tobą, do wszystkich pokoleń izraelskich, do ogółu mawiali mieszkańcy Jerozolimy: Oddaleni jesteście od Pana. Ta ziemia nam została oddana w posiadanie.
Dlatego mów: Tak mówi Pan Bóg: Wprawdzie wygnałem ich pomiędzy narody i rozproszyłem po krajach, jednak przez krótki czas będę dla nich świątynią w tych krajach, do których przybyli.
Dlatego mów: Tak mówi Pan Bóg: Zgromadzę was na nowo spośród obcych narodów, sprowadzę was z krajów, po których zostaliście rozproszeni, i dam wam ziemię Izraela.
Wrócą tam i wykorzenią z niej wszystkie bożki i obrzydliwości.
Dam im jedno serce i wniosę nowego ducha do ich wnętrza. Z ich ciała usunę serce kamienne, a dam im serce cielesne,
aby postępowali zgodnie z moimi poleceniami, strzegli moich nakazów i wypełniali je. I tak będą oni moim ludem, a Ja będę ich Bogiem.
A co do tych, których serce skłania się ku bożkom i obrzydliwościom, to na ich głowy składam odpowiedzialność za ich postępowanie – wyrocznia Pana Boga.
Potem cheruby rozwinęły swoje skrzydła i równocześnie z nimi poruszyły się koła, a chwała Boga Izraela spoczywała na nich u góry.
I odeszła chwała Pańska z granic miasta, i zatrzymała się na górze, która leży na wschód od miasta.
A duch uniósł mnie i zaprowadził z powrotem w Bożym uniesieniu do zesłańców z ziemi chaldejskiej i tak skończyło się widzenie, które miałem.
Następnie opowiedziałem zesłańcom wszystkie te sprawy Pana, które mi On pozwolił widzieć.