Mądrość Syracha 38:1
Czcij lekarza należną mu czcią ze względu na jego posługi, bo i jego stworzył Pan.
Mądrość Syracha 38: poznaj główne tematy i zastosuj je w swoim życiu już dziś
Liczba wersetów: 39 | Biblia BibleGuided — Polski
Czcij lekarza należną mu czcią ze względu na jego posługi, bo i jego stworzył Pan.
Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie i od Króla otrzymuje się dar.
Wiedza lekarza podnosi mu głowę, nawet wobec możnowładców będą go podziwiać.
Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a mądry człowiek nie będzie nimi gardził.
Czy to nie drzewo uczyniło wodę słodką, aby poznano Jego moc?
On dał ludziom wiedzę, aby się wsławili dzięki Jego niezwykłym dziełom.
Dzięki nim leczy się i usuwa ból, z nich aptekarz sporządza leki,
aby Jego działanie się nie kończyło i pokój od Niego był na całej ziemi.
Synu, w swojej chorobie nie odwracaj się od Pana, ale módl się do Niego, a On cię uleczy.
Usuń przewrotność – wyprostuj ręce i oczyść serce z wszelkiego grzechu!
Ofiaruj kadzidło, złóż ofiarę dziękczynną z najczystszej mąki i hojne dary, na jakie tylko cię stać.
Potem sprowadź lekarza, bo jego też stworzył Pan, nie odsuwaj się od niego, ponieważ jest on ci potrzebny.
Jest czas, kiedy w ich rękach jest wyjście z choroby:
oni sami będą błagać Pana, aby dał im moc przyniesienia ulgi i uleczenia, dla zachowania życia.
Grzeszący przeciw swojemu Stwórcy niech wpadnie w ręce lekarza!
Synu, wylewaj łzy nad zmarłym i jako bardzo cierpiący zacznij lament, pochowaj ciało zgodnie z tym, co mu przystoi, i nie lekceważ jego pogrzebu!
Płacz gorzko i z przejęciem uderzaj się w piersi, zarządź żałobę odpowiednio do jego godności, na jeden dzień lub dwa, aby uniknąć oszczerstwa, potem już daj się pocieszyć w smutku!
Bo ze smutku następuje śmierć: smutek serca łamie siłę.
Tylko do chwili pogrzebu niech trwa smutek, bo udręczone życie – przekleństwem dla serca.
Nie oddawaj smutkowi swojego serca, odsuń go, pamiętając o swoim końcu.
Nie zapominaj, że nie ma on powrotu, tamtemu nie pomożesz, a sobie zaszkodzisz.
Pamiętaj o moim losie, który będzie też twoim: mnie wczoraj, tobie dzisiaj.
Gdy zmarły spoczął, niech spocznie i pamięć o nim, pociesz się po nim, skoro jego duch już wyszedł.
Uczony w Piśmie zdobywa mądrość w czasie wolnym od zajęć, a kto ma mniej działania, ten stanie się mądry.
Jak może poświęcić się mądrości ten, kto trzyma pług, kto chlubi się tylko ostrzem włóczni, kto pogania woły i jest całkowicie zajęty ich pracą, a rozmawia tylko o cielętach?
Będzie przykładać serce do tego, by wyorywać bruzdy, a podczas bezsennej nocy myśli o paszy dla jałówek.
Tak każdy rzemieślnik i artysta, który spędza noce i dnie na pracy, i ten, kto rzeźbi wizerunki na pieczęciach, którego wytrwałość urozmaica kształty rzeźb, przykłada swoje serce do tego, by uczynić obraz żywym, a po nocach nie śpi, by wykończyć dzieło.
Tak kowal siedzący blisko kowadła pilnie zastanawia się nad pracą z żelaza, wyziewy ognia niszczą jego ciało, a on walczy z żarem pieca – huk młota przytępia jego słuch, a jego oczy są zwrócone tylko na wzorzec przedmiotu; przykłada swoje serce do wykończenia robót, a po nocach nie śpi, by doskonale przyozdobić dzieło.
Tak garncarz, siedzący przy swojej pracy i obracający nogami koło, stale jest pochłonięty troską o swoje dzieło, a cała jego praca – pogoń za ilością.
Swoimi rękami kształtuje glinę, a nogami pokonuje jej opór, stara się pilnie, aby wykończyć polewę, a po nocach nie śpi, by wyczyścić piec.
Ci wszyscy zaufali swoim rękom, każdy z nich jest mądry w swoim zawodzie;
bez nich miasto nie będzie zbudowane, a gdzie oni zamieszkają, nie odczuwa się niedostatku.
Tych jednak nie będzie się szukać do rady ludu ani na zgromadzeniu nie przesunie się na wyższe miejsce. Ani nie zasiądą oni na krześle sędziowskim, ani nie będą znać się na Prawie Przymierza.
Nie zabłysną ani nauką, ani sądem, ani nie znajdą się wśród tych, którzy układają przypowieści, ale podtrzymują oni odwieczne stworzenie, a modlitwa ich prac dotyczy ich zawodu.
Lekarze, lekarstwa i umiejętność ich przygotowywania są przedstawione jako dary związane z Bożym stworzeniem. Modlitwa i korzystanie z pomocy medycznej nie są tu przeciwieństwami.
Tekst uznaje płacz, lament i pogrzeb za należne zmarłemu, a zarazem zachęca do przyjęcia pocieszenia i dalszego życia. Jego wskazówki o czasie żałoby należy odczytywać z uwzględnieniem różnorodności ludzkiego przeżywania straty.
Rolnicy i rzemieślnicy rozwijają umiejętności przez skupioną, wymagającą pracę. Choć nie uczestniczą w każdej formie życia publicznego, ich wkład jest niezbędny dla miasta i codziennego funkcjonowania ludzi.
Rozdział zauważa, że niektóre rodzaje nauki wymagają czasu wolnego od pilnych zajęć, ale nie sprowadza wartości człowieka do wykształcenia. Podkreśla również mądrość zawodową tych, którzy zdobywają biegłość w swoim rzemiośle.
Mądrość Syracha należy do ksiąg mądrościowych Biblii i jest częścią kanonu katolickiego. Jej autor, Jezus, syn Syracha, był żydowskim nauczycielem działającym w Jerozolimie na początku II wieku przed Chrystusem. Księga przekazuje refleksje o wierze i życiu społecznym w świecie, w którym praca rolnicza i rzemiosło miały zasadnicze znaczenie dla wspólnoty. Rozdział 38 odzwierciedla starożytne praktyki związane z leczeniem, modlitwą i pogrzebem; nie wszystkie jego szczegółowe zalecenia dotyczące żałoby należy traktować jako uniwersalny wzorzec.
Rozdział składa się z trzech wyraźnych części. Wersety 1–15 przedstawiają lekarza, leki, modlitwę i uzdrowienie jako elementy, które mogą współdziałać. Wersety 16–23 zawierają pouczenie o opłakiwaniu zmarłego, pogrzebie i stopniowym przyjęciu pocieszenia. Wersety 24–34 porównują pracę uczonego w Piśmie z codziennym wysiłkiem rolników i rzemieślników, a końcowe wersety podkreślają ich znaczenie dla wspólnoty. Powtarzające się opisy skupienia i wysiłku nadają tej ostatniej części rytm i konkretność.
Rozdział przedstawia Boga jako Stwórcę, od którego pochodzą zarówno uzdrowienie, jak i zdolności potrzebne do leczenia. Modlitwa, odpowiedzialne korzystanie z pomocy lekarza i wiedza o lekarstwach są ukazane jako zgodne ze sobą. Tekst uznaje śmierć i żałobę za część ludzkiego losu, a zarazem zachęca do szukania pocieszenia. Docenia również pracę osób, których społeczna pozycja może być skromna, lecz których umiejętności podtrzymują życie wspólnoty. Wzmianki o ofiarach w wersetach 10–11 odzwierciedlają praktyki religijne starożytnego Izraela.
Rozdział może pomóc dostrzec wartość opieki medycznej, modlitwy i ludzkiego wsparcia w chorobie. W części o żałobie uznaje potrzebę płaczu, lamentu i godnego pożegnania, a także potrzebę stopniowego przyjmowania pocieszenia. Jego dawne zalecenia dotyczące długości żałoby nie opisują jednak wszystkich doświadczeń. Smutek może trwać różnie długo i powracać; nie świadczy to samo w sobie o braku wiary. Tekst nie zastępuje pomocy lekarza, psychologa, duszpasterza ani innych odpowiednich specjalistów.
Rozdział zachęca do szacunku dla wiedzy medycznej i osób, które się nią dzielą, a także do łączenia zaufania Bogu z odpowiedzialnym korzystaniem z dostępnej pomocy. W żałobie przypomina o godnym pożegnaniu i o tym, że pocieszenie może przychodzić stopniowo. W codziennym życiu pomaga dostrzec wartość pracy wykonywanej z umiejętnością i wytrwałością, również wtedy, gdy nie wiąże się ona z uznaniem lub wysoką pozycją.
Nie. Rozdział łączy modlitwę i zaufanie Bogu z uznaniem lekarzy, lekarstw oraz wiedzy potrzebnej do leczenia. Werset 12 wyraźnie zaleca sprowadzenie lekarza.
Nie należy tak wnioskować. Werset 15 nie ustanawia zasady, że każda choroba wynika z grzechu chorej osoby. Cały fragment podkreśla potrzebę pomocy lekarza, a choroba nie jest podstawą do osądzania człowieka.
Wersety 16–23 odzwierciedlają starożytne pouczenie o obrzędach żałobnych i zachęcają do przyjęcia pocieszenia. Nie wyznaczają uniwersalnego terminu, po którym smutek powinien ustąpić. Ludzie przeżywają stratę na różne sposoby i w różnym czasie.
Ich umiejętności i codzienna praca są niezbędne dla życia miasta. Choć nie zawsze mają udział w podejmowaniu decyzji publicznych, podtrzymują wspólnotę i wnoszą ważny wkład w jej dobro.
W tym rozdziale jest miejsce zarówno na chorobę i potrzebę ulgi, jak i na łzy po stracie. Jego słowa o żałobie mogą brzmieć surowo, jeśli potraktować je jako nakaz szybkiego pocieszenia. Warto usłyszeć także uznanie dla bólu i potrzebę godnego pożegnania.
Rozdział zestawia modlitwę z medycyną, a nie przeciwstawia je sobie: wiedza lekarza i właściwości lekarstw należą do porządku stworzenia. Wersety o żałobie i ofiarach osadzone są w realiach starożytnego Izraela, dlatego ich konkretne praktyki trzeba odróżniać od szerszych zasad troski, pamięci i pocieszenia.
Praktyczna mądrość tego rozdziału obejmuje korzystanie z pomocy lekarza, szacunek dla pracy innych i uznanie, że potrzebne wspólnocie umiejętności nie zawsze przynoszą prestiż. Opisy rolników i rzemieślników przypominają, że codzienna praca, wykonywana rzetelnie, ma realną wartość.
Rozdział widzi ludzkie życie w perspektywie Boga, Stwórcy i źródła uzdrowienia, a zarazem nie odrywa wiary od codziennych potrzeb ciała i wspólnoty. Żałoba odsłania kruchość życia, natomiast praca i służba innym pokazują, jak ludzie uczestniczą w podtrzymywaniu stworzenia.
Studium rozdziału e-mailem
Otrzymuj fragmenty Pisma Świętego, modlitwę i prosty kolejny krok związany z tym rozdziałem.
Ważne zastrzeżenie: Te wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej opieki w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli doświadczasz objawów kryzysu, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.