Werset w centrum uwagi
Ewangelia Łukasza 22:63 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
Tymczasem ludzie, którzy pilnowali Jezusa, szydzili z Niego i bili Go.
Ewangelia Łukasza 22:63
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
62 Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.
63 Tymczasem ludzie, którzy pilnowali Jezusa, szydzili z Niego i bili Go.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Tutaj, podobnie jak w pozostałych Ewangeliach, czytamy, jak słudzy arcykapłana źle potraktowali naszego Pana, Jezusa. Ci podli i brutalni słudzy zgromadzili się wokół Niego. Mężczyźni, którzy pilnowali Jezusa do czasu rozpoczęcia rozprawy, szydzili z Niego i bili Go (Ewangelia Łukasza 22:63). Nie pozwalali Mu odpocząć nawet przez chwilę, choć nie spał przez całą noc. Nie dali Mu czasu, by zebrał myśli, chociaż miał stanąć przed sądem i nie mógł się do tego przygotować.
Zrobili sobie z Niego widowisko. Ta pełna bólu noc była dla Jezusa bolesna, a dla nich radosna, a błogosławiony Jezus, jak Samson, stał się przedmiotem ich drwin. Zasłonili Mu oczy, a potem, jak w zwykłej zabawie młodych ludzi, bili Go po twarzy. Robili tak, aż wskazał, kto Go uderzył (Ewangelia Łukasza 22:64). Chcieli w ten sposób znieważyć Jego urząd prorocki, czyli rolę Tego, który naprawdę zna i głosi Boże przesłanie, a także zakwestionować przypisywaną Mu zdolność poznawania rzeczy ukrytych.
Nie czytamy, że cokolwiek powiedział. Wiemy tylko, że zniósł to wszystko. Jakby rozpętało się piekło, a On zniósł wszystko, co najgorsze. Nie można było bardziej znieważyć błogosławionego Jezusa. Był to jednak tylko jeden z wielu takich przypadków, bo wypowiadali przeciwko Niemu również wiele innych bluźnierczych słów (Ewangelia Łukasza 22:65). Ci, którzy potępili Go jako bluźniercę, sami byli największymi bluźniercami, jacy kiedykolwiek żyli.
Następnie widzimy, jak oskarżył Go i skazał wielki Sanhedryn, żydowska rada rządząca złożona ze starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie. Jej członkowie wstali wcześnie i zebrali się, gdy tylko nastał świt, około piątej rano, by poprowadzić tę sprawę dalej. W swoich łóżkach planowali zło, a gdy tylko nadszedł poranek, przystąpili do działania (Księga Micheasza 2:1). Nigdy nie wstaliby tak wcześnie, żeby zrobić coś dobrego. O Jego rozprawie przed tym religijnym trybunałem otrzymujemy tylko krótką relację.
Najpierw zapytali Go: „Czy Ty jesteś Mesjaszem?”. Jego naśladowcy na ogół wierzyli, że jest Mesjaszem, obiecanym Chrystusem, ale nie mogli udowodnić, że wypowiedział te słowa dokładnie w takiej formie. Dlatego zażądali, by powiedział im to wprost (Ewangelia Łukasza 22:67). Gdyby pytali, gotowi przyjąć Go jako Mesjasza i uwierzyć, jeśli przedstawi wystarczające dowody, byłoby to dobre i mogłoby przynieść im dobro na zawsze. Pytali jednak tylko po to, by zastawić na Niego pułapkę. Z góry postanowili, że nie uwierzą.
Po drugie, słusznie skarżył się na niesprawiedliwe traktowanie (Ewangelia Łukasza 22:67–68). Jako Żydzi wszyscy twierdzili, że oczekują Mesjasza i że powinien przyjść właśnie w tamtym czasie. Nikt inny nie wystąpił, podając się za Mesjasza. Jezus nie miał rywala i trudno było się spodziewać, że się pojawi. Dał niezwykłe dowody na to, że działa w Nim Boża moc, dlatego Jego roszczenia zasługiwały na rzetelne i uważne rozpatrzenie. Ci przywódcy ludu powinni byli postawić Go przed swoją radą i zbadać, czy jest Mesjaszem, zamiast traktować Go jak przestępcę.
Mówił w istocie: „Jeśli powiem wam, że jestem Mesjaszem, i przedstawię na to najjaśniejsze dowody, i tak postanowiliście nie uwierzyć. Po co więc przedstawiać wam tę sprawę, skoro już wydaliście wyrok i zamierzacie ją odrzucić oraz potępić, niezależnie od prawdy?”. Mówił też: „Jeśli zapytam, co zarzucacie przedstawionym przeze mnie dowodom, nie odpowiecie”. Nawiązywał do ich milczenia, kiedy zadał im pytanie, które doprowadziłoby do przyznania, że ma autorytet (Ewangelia Łukasza 20:5–7). Nie byli ani bezstronnymi sędziami, ani uczciwymi rozmówcami. Gdy argument zmuszał ich do zajęcia stanowiska, woleli milczeć, niż przyznać, że ich przekonał. „Nie odpowiecie mi ani nie pozwolicie mi odejść. Jeśli nie jestem Mesjaszem, powinniście odpowiedzieć na argumenty, którymi dowodzę, że nim jestem. Jeśli nim jestem, powinniście mnie uwolnić. Nie zrobicie ani jednego, ani drugiego”.
Po trzecie, wskazał im na swoje powtórne przyjście. Wtedy w pełni okaże się, że jest Mesjaszem, choć teraz nie chcą tego przyjąć, co ich o tym przekona i przyniesie im wstyd (Ewangelia Łukasza 22:69). Powiedział w istocie: „Potem Syn Człowieczy zasiądzie po prawicy Bożej mocy i nie będziecie już musieli pytać, czy jest Mesjaszem”.
Po czwarte, wywnioskowali z Jego słów, że podaje się za Syna Bożego, i zapytali Go o to wprost (Ewangelia Łukasza 22:70): „Czy jesteś więc Synem Bożym?”. Nazywał siebie Synem Człowieczym, nawiązując do wizji Daniela, w której Syn Człowieczy staje przed Przedwiecznym (Księga Daniela 7:13–14). Zrozumieli jednak dość, by wiedzieć, że jeśli jest tym Synem Człowieczym, to jest także Synem Bożym. Zapytali więc: „Czy Ty nim jesteś?”. To pokazuje, że w żydowskiej wspólnocie religijnej wierzono już wtedy, iż Mesjasz będzie zarówno Synem Człowieczym, jak i Synem Bożym.
Po piąte, otwarcie to wyznał: „Sami mówicie, że nim jestem”. To znaczy: „Jestem nim, jak mówicie”. Porównaj (Ewangelia Marka 14:62). Jezus powiedział: „Ja jestem”. Potwierdza to Jego świadectwo o sobie: naprawdę był Synem Bożym i trwał przy tej prawdzie, choć wiedział, że będzie za nią cierpiał.
Po szóste, na tej podstawie skazali Go (Ewangelia Łukasza 22:71): „Po co nam jeszcze świadectwa?”. Rzeczywiście nie potrzebowali już kolejnych świadectw, by dowieść, że powiedział o sobie, iż jest Synem Bożym, bo usłyszeli to z Jego własnych ust. Czy nie potrzebowali jednak dowodu, że nie jest Synem Bożym, zanim skazali Go za bluźnierstwo, bo tak o sobie powiedział? Czy w ogóle nie brali pod uwagę, że może naprawdę jest Synem Bożym, a wtedy, skazując Go na śmierć, ściągnęliby na siebie straszliwą winę?
Nie. Nic nie wiedzieli i nie chcieli zrozumieć. Nie dopuszczali nawet możliwości, że Jezus jest Mesjaszem, choć wyraźnie świadczyły o tym Boża moc i łaska. Nie przyszedł bowiem z takim przepychem i pychą, jakich się spodziewali. Ich przywiązanie do tego rodzaju wielkości zaślepiło ich, więc rzucili się w tę niebezpieczną sprawę jak koń pędzący do bitwy.
Z tego rozdziału
Ewangelia Łukasza 22:1
"Nadchodziła uroczystość Przaśników, tak zwana Pascha."
Ewangelia Łukasza 22:2
"Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak Go zabić, ponieważ bali się ludu."
Ewangelia Łukasza 22:3
"Wtedy szatan wszedł w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu."
Ewangelia Łukasza 22:4
"Poszedł więc i umówił się z arcykapłanami i dowódcami straży, jak ma im Go wydać."
Ewangelia Łukasza 22:5
"Ucieszyli się i uzgodnili z nim, że dadzą mu pieniądze."
Ewangelia Łukasza 22:6
"On zgodził się i szukał okazji, żeby im Go wydać bez wiedzy tłumu."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.