Werset w centrum uwagi
Księga Hioba 38:12 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
" Czy w życiu rozkazałeś rankowi, wyznaczyłeś miejsce jutrzence, "
Księga Hioba 38:12
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
10 Złamałem jego wielkość moim prawem, wprawiłem zasuwy i bramę.
11 I powiedziałem: Aż dotąd, nie dalej! Tu zapora dla twoich nadętych fal.
12 Czy w życiu rozkazałeś rankowi, wyznaczyłeś miejsce jutrzence,
13 by objęła krańce ziemi, usuwając z niej grzeszników?
14 Zmienia się jak pieczętowana glina, barwi się jak suknia.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Pan zadaje teraz Hiobowi wiele trudnych pytań, aby pokazać mu, jak niewiele wie. W ten sposób Bóg uniża Hioba za to, że próbował mówić Bogu, co ma robić. Gdybyśmy sami zmierzyli się z podobnymi pytaniami, szybko przyznalibyśmy, że nasza wiedza jest niewielka w porównaniu z tym, czego nie wiemy.
Hiob ma wyjaśnić sześć rzeczy. Pierwsza dotyczy źródeł porannego światła, jutrzenki przychodzącej z wysoka (Księga Hioba 38:12–15). Spośród rzeczy widzialnych światło jest jedną z najbardziej oczywistych, a zarazem jedną z najtrudniejszych do opisania. Cieszymy się porankiem, ale go nie stworzyliśmy, a jego istnienie znacznie nas poprzedza.
Poranka nie sprowadziliśmy ani my, ani żaden inny człowiek. Nikt nie wyznaczył pierwszego miejsca, w którym światło miało wzejść, rozbłysnąć i się ukazać. Regularny cykl dnia i nocy nie był naszym pomysłem. Ukazuje chwałę i dzieło Boga, a nie nasze (Księga Psalmów 19:1–2).
Nie możemy też zmienić tego porządku. Bóg pyta Hioba, czy kiedykolwiek nakazał porankowi nadejść wcześniej albo przesunął świt tak, by odpowiadał jego potrzebom. Oczywiście, że nie. Dlaczego więc miałby sądzić, że może kierować Bożymi planami albo oczekiwać, że Opatrzność, czyli mądre Boże panowanie nad życiem, zmieni się ze względu na niego?
Bóg wyznaczył świtowi porę, by nawiedzał ziemię. Poranne światło szybko rozlewa się w powietrzu, podobnie jak glina przybiera kształt odciśniętej pieczęci (Księga Hioba 38:14). Każdego ranka ziemia zdaje się przyodziewać w nową szatę, gdy światło okrywa ją niczym ubranie.
To światło budzi też grozę wśród złoczyńców. Dla większości ludzi poranne światło jest pociechą. Cieszy oczy, sprzyja życiu i pracy, a jego blask dociera do całej ziemi (Księga Hioba 38:13). Bóg zauważa jednak, że ci, którzy czynią zło, nienawidzą światła, bo ich demaskuje. W ten sposób Bóg posługuje się światłem, by okazywać zarówno miłosierdzie, jak i sprawiedliwość.
Poranek ma otrząsnąć niegodziwych z ziemi, tak jak strząsa się z ubrania kurz i mole. Hiob już wcześniej zauważył, że przestępcy boją się światła dnia, bo ich ujawnia (Księga Hioba 24:13 i następne). Teraz Bóg nawiązuje do tej obserwacji i pyta, czy Hiob może przypisać sobie zasługę za to, co się dzieje. Wielki Sędzia posyła promienie poranka jako zwiastunów, którzy odkrywają winowajców, aby zostali zdemaskowani, zawstydzeni i osądzeni (Księga Hioba 38:15). Ich światło gaśnie, ich siły słabną, a zdolność czynienia zła zostaje im odebrana.
Nie będę rozstrzygać, czy obraz porannego światła miał również zapowiadać światło Ewangelii Chrystusa. Przypomina jednak słowa wypowiedziane przy narodzinach Chrystusa. Zachariasz chwalił Boga, bo nawiedziło nas Wschodzące Słońce z wysoka, by oświecić tych, którzy przebywają w ciemności (Ewangelia Łukasza 1:78). Maryja również chwaliła Boga za to, że rozproszył pysznych i strącił możnych z tronów (Ewangelia Łukasza 1:51). W Ewangelii Bóg ukazuje swoją potęgę: rozświetla ciemności, by ujawnić zło i złamać jego moc.
Drugą rzeczą, o którą Bóg pyta Hioba, są źródła morza (Księga Hioba 38:16). Czy Hiob zszedł do nich albo przemierzył morskie głębiny? Czy wie, co leży na dnie morza i jakie skarby kryją się w piasku? Czy potrafi wyjaśnić, skąd biorą się wody morskie? Z morza nieustannie unoszą się opary. Czy Hiob wie, jak się odnawiają? Rzeki bez przerwy wpływają do morza. Czy wie, dlaczego morze nie zalewa całej ziemi? Czy zna ukryte pod ziemią drogi, którymi płyną wody?
Mówi się, że Boże panowanie nad światem obejmuje morze i ogromne wody (Księga Psalmów 77:19). Oznacza to, że Jego działanie jest tam przed nami ukryte i nie powinniśmy dociekać go za wszelką cenę. Morze przypomina nam, że Bóg kieruje wielką częścią stworzenia w sposób, którego nie potrafimy prześledzić.
Trzecią rzeczą są bramy śmierci. Czy Hiob widział, jak otwierają się przed nim? Śmierć pozostaje wielką tajemnicą. Nie wiemy z wyprzedzeniem, kiedy, jak ani z jakiego powodu my lub inni umrzemy. Nie wiemy, jaka choroba albo wypadek staną się bramą do miejsca przeznaczonego dla wszystkich żyjących. Człowiek nie zna swojej pory.
Nie potrafimy też wyjaśnić, czym jest sama śmierć. Nie umiemy w pełni powiedzieć, jak zostaje zerwana więź między ciałem a duszą ani jak duch człowieka wznosi się ku górze (Księga Koheleta 3:21). Nie jesteśmy pewni, co nas czeka ani jaki porządek panuje w tamtym niewidzialnym świecie. Mądrze jest upewnić się, że po drugiej stronie śmierci bramy nieba będą dla nas otwarte. Wtedy nie musimy bać się otwarcia bram śmierci, choć przechodzimy przez nie tylko raz.
Nie mamy też żadnego kontaktu z tymi, którzy odeszli, ani prawdziwej wiedzy o ich stanie. Odeszli do miejsca ukrytego i niezbadanego. Nie możemy usłyszeć od nich wieści ani wysłać do nich wiadomości. Żyjąc w świecie poznawanym zmysłami, mówimy o świecie duchów tak, jak niewidomi mówią o kolorach. Gdy sami do niego trafimy, zdumiejemy się, jak wiele rzeczy rozumieliśmy opacznie.
Czwartą rzeczą jest rozległość ziemi (Księga Hioba 38:18). Czy Hiob to rozumiał? Na to pytanie mogłoby mu być najłatwiej odpowiedzieć, skoro żyje na ziemi. Bóg dał ziemię ludziom.
Ale kto kiedykolwiek zmierzył całą ziemię albo policzył wszystkie jej obszary? W porównaniu z wszechświatem jest ona zaledwie maleńkim punktem. A jednak nawet ten mały świat trudno nam dokładnie zmierzyć. Hiob nigdy nie opłynął świata dookoła, a przed nim nikt tego nie dokonał. Ludzie tak niewiele wiedzieli o rozległości ziemi, że jeszcze kilka wieków temu odkryto wielki kontynent Ameryki, ukryty przed ludzką wiedzą od niepamiętnych czasów.
Boża wielkość przewyższa długością ziemię, a szerokością morze. Skoro nie potrafimy nawet zmierzyć ziemi, zuchwałością byłoby próbować zgłębiać Boże zamysły. Dalsza część tego fragmentu mówi o miejscu i drodze światła oraz ciemności. Wcześniej Bóg mówił o świcie, a teraz znów do niego powraca. Pyta: „Gdzie jest miejsce, w którym przebywa światło?” i ponownie: „Jaką drogą rozdziela się światło?”. Wzywa Hioba, by wyjaśnił, jak na początku powstały światło i ciemność.
Kiedy Bóg najpierw rozpostarł ciemność nad powierzchnią głębiny, a potem potężnym słowem powiedział: „Niech się stanie światło”, czy Hiob był tam, by zobaczyć ten porządek i dzieło? Czy potrafi wskazać źródła światła i ciemności albo wyjaśnić, gdzie te potężne siły mają wyznaczone miejsce, skoro na jednym świecie rządzą na zmianę? Możemy tęsknić za wschodem słońca albo za wieczornym mrokiem, ale nie wiemy, dokąd pójść, by je sprowadzić, ani którędy prowadzi droga do ich domu. Nie było nas jeszcze na świecie, a nasze dni są zbyt krótkie, by opisać narodziny pierwszego elementu stworzenia, światła.
Czy powinniśmy więc próbować mówić o odwiecznych zamysłach Boga albo szukać drogi do ich domu, by prosić o ich zmianę? Bóg odbiera cześć za to, że kształtuje światło i stwarza ciemność. Skoro musimy przyjmować jedno i drugie, gdy przychodzi, i nie skarżyć się na żadne z nich, powinniśmy też uczyć się przyjmować pokój i niedolę, które Bóg ustanowił (Księga Izajasza 45:7).
Bóg sprawia również, że następowanie po sobie poranka i wieczoru budzi radość (Księga Psalmów 65:8). Ich ruch podlega Jego porządkowi, a nie naszemu. Nie potrafimy nawet powiedzieć, skąd przychodzą ani dokąd zmierzają (Księga Hioba 38:24). „Jaką drogą rozdziela się światło?”. O poranku światło nagle rozlewa się po całej przestrzeni nad horyzontem, jak gdyby niosły je skrzydła wschodniego wiatru. Odpędza nocną ciemność, tak jak wschodni wiatr rozpędza chmury. Dlatego Pismo Święte mówi o skrzydłach jutrzenki: światło dociera dzięki nim do najdalszych krańców morza i rozpościera się nad ziemią (Księga Psalmów 139:9).
Każdego ranka, gdy powraca światło, i każdego wieczoru, gdy wraca ciemność, przechodzi nad nami cudowna przemiana. Ponieważ jednak się jej spodziewamy, nie zaskakuje nas ani nie niepokoi. Podobnie gdybyśmy nauczyli się oczekiwać zmian w naszym zewnętrznym położeniu, nie spodziewalibyśmy się niekończącego się dnia w najjaśniejsze południe ani nie tracilibyśmy nadziei na poranek w najciemniejszą noc. Bóg przeciwstawił jedno drugiemu, tak jak dzień nocy, i my także musimy się tego nauczyć (Księga Koheleta 7:14).
Dalej pojawiają się skarby śniegu i gradu (Księga Hioba 38:22–23). Bóg pyta: „Czy wszedłeś do ich skarbców i je zbadałeś?”. Śnieg i grad tworzą się w chmurach, a spadają w tak wielkiej obfitości, że zdaje się, jakby w górze były zgromadzone ich zapasy. W rzeczywistości powstają nagle, w danej chwili, stosownie do potrzeby.
Niekiedy przychodzą wtedy, gdy wymaga tego Boża Opatrzność: by pomóc Jego ludowi albo wystąpić przeciw jego wrogom. Wydaje się wówczas, jakby przechowywano je w wielkich składach, niczym zapasy broni, amunicji i żywności przygotowane na czas ucisku, na dzień bitwy i wojny. Bóg może wystąpić przeciw całemu światu, jak podczas potopu, gdy otworzyły się upusty nieba, a wody z tych skarbców zalały niegodziwy świat, który prowadził wojnę przeciw niebu. Może też walczyć przeciw określonym ludom lub narodom, jak wtedy, gdy posłał z tych skarbców wielkie kamienie gradu, by walczyć za Izraela przeciw Kananejczykom (Księga Jozuego 10:11).
Jakże niemądrze jest walczyć z Bogiem, który jest tak dobrze przygotowany do walki. O ile lepiej zawrzeć z Nim pokój i trwać w Jego miłości. Jeśli zechce, Bóg może walczyć równie skutecznie za pomocą śniegu i gradu, jak grzmotu i błyskawicy czy miecza anioła.
Z tego rozdziału
Księga Hioba 38:1
"I z wichru Pan odpowiedział Hiobowi tymi słowami:"
Księga Hioba 38:2
"Któż tu chce zaciemnić zamiar nierozumnymi słowami?"
Księga Hioba 38:3
"Przepasz no biodra jak mocarz! Będę cię pytał – pouczysz Mnie."
Księga Hioba 38:4
"Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeżeli znasz mądrość."
Księga Hioba 38:5
"Kto wybadał jej przestworza? Wiesz, kto ją wymierzył sznurem?"
Księga Hioba 38:6
"Na czym wspierają się słupy? Kto założył jej kamień węgielny"
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.