Werset w centrum uwagi
Ewangelia Mateusza 27:55 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
" Było tam również wiele kobiet, które przypatrywały się z daleka. Szły one za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu. "
Ewangelia Mateusza 27:55
Co oznacza Ewangelia Mateusza 27:55?
Ewangelia Mateusza 27:55 mówi o kobietach, które z daleka obserwowały ukrzyżowanie Jezusa. Podążały za Nim z Galilei i Mu usługiwały, pozostając wierne także w chwili Jego śmierci. Ich obecność przypomina, że służba i wierność mogą trwać również wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, na przykład podczas choroby bliskiej osoby.
Masz pytanie dotyczące tego wersetu?
Zapytaj naszą chrześcijańską AI, która uwzględnia Twoją tradycję wyznaniową, jak to Pismo może odnosić się do tego, z czym się mierzysz.
✓ Bez karty płatniczej • ✓ Prywatnie z założenia • ✓ Zacznij bezpłatnie
Kontynuuj naukę dzięki płatnym kredytom
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu.
54 Setnik zaś i jego ludzie, którzy pełnili straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, bardzo się przestraszyli i mówili: Naprawdę, Ten był Synem Bożym.
55 Było tam również wiele kobiet, które przypatrywały się z daleka. Szły one za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu.
56 Wśród nich były: Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Józefa, oraz matka synów Zebedeusza.
57 Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoPerspektywy chrześcijańskiej AI
Ewangelia Mateusza 27:55 opisuje kobiety, które stały nieco z dala od krzyża, a jednak nie odeszły. Przypatrywały się z daleka, czyli były blisko wydarzeń, lecz nie w samym tłoku. Ta odległość nie oznacza jednak, że … Przeczytaj pełną perspektywę Pokaż mniej
Ewangelia Mateusza 27:55 opisuje kobiety, które stały nieco z dala od krzyża, a jednak nie odeszły. Przypatrywały się z daleka, czyli były blisko wydarzeń, lecz nie w samym tłoku. Ta odległość nie oznacza jednak, że ich serca były gdzie indziej. Szły za Jezusem z Galilei od początku drogi i nadal pozostawały w Jego pobliżu, choć nic nie mogły zmienić w tym, co się działo. Słowo „usługiwały” wskazuje na codzienną troskę, na pomoc w zwykłych sprawach, które nie potrzebują sceny ani rozgłosu. W chwili takiej bezradności małe gesty mogły być jedynym, co jeszcze można było ofiarować. Można sobie wyobrazić, że dla tych kobiet każdy ruch stał się też sposobem, by przetrwać ciężki czas. Miłość nie zawsze odwraca los, ale potrafi zostać obok. Kobiety nie pojawiają się w tekście jako ci, którzy decydują o wyroku czy o losie Jezusa. Są świadkami, a ich obecność mówi o wierności, która nie czeka na pewność, że cokolwiek się zmieni. Ten fragment pokazuje, że wierność może wyglądać bardzo skromnie i mimo to nie traci na wartości.
Mateusz pokazuje kobiety przy Jezusie w chwili, gdy Jego śmierć staje się widoczna, a uczniostwo zdaje się prowadzić ku klęsce. Stoją z daleka, lecz Ewangelista nie przedstawia tej odległości jako porzucenia. Dopowiada, że szły za … Przeczytaj pełną perspektywę Pokaż mniej
Mateusz pokazuje kobiety przy Jezusie w chwili, gdy Jego śmierć staje się widoczna, a uczniostwo zdaje się prowadzić ku klęsce. Stoją z daleka, lecz Ewangelista nie przedstawia tej odległości jako porzucenia. Dopowiada, że szły za Jezusem z Galilei i Mu usługiwały. To nie przypadkowe obserwatorki, ale osoby, których więź z Nim ma wcześniejszą historię. Warto zachować oba szczegóły: dystans i służbę. Tekst nie wyjaśnia, dlaczego kobiety stały daleko, więc nie należy przypisywać im ani tchórzostwa, ani szczególnej odwagi, której sam werset nie nazywa. Mówi natomiast wyraźnie o ich obecności i o tym, co robiły. W opisie ukrzyżowania nie zajmują miejsca w centrum wydarzeń, a jednak Mateusz ich nie pomija. Ich wierność nie polega tu na przemowie ani na zmianie biegu zdarzeń, lecz na trwaniu przy Jezusie i służbie, która poprzedza tę chwilę. Werset sąsiaduje ze słowami setnika, który rozpoznaje w Jezusie Syna Bożego, a następny wymienia niektóre z kobiet. Mateusz ukazuje więc różne świadectwa obecności pod krzyżem. Kobiety przypominają, że uczniostwo może być ciche i odsunięte od centrum, a mimo to pozostaje rzeczywistą więzią z Jezusem.
Ewangelia Mateusza 27:55 nie opisuje wielkiego czynu. Mówi o kobietach, które „przypatrywały się z daleka”. Tekst nie tłumaczy, dlaczego stały w takiej odległości, i dobrze, że tego nie robi, bo nie każda wierna obecność wygląda … Przeczytaj pełną perspektywę Pokaż mniej
Ewangelia Mateusza 27:55 nie opisuje wielkiego czynu. Mówi o kobietach, które „przypatrywały się z daleka”. Tekst nie tłumaczy, dlaczego stały w takiej odległości, i dobrze, że tego nie robi, bo nie każda wierna obecność wygląda tak samo. Ważniejsze jest to, co wers mówi dalej: „Szły one za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu”. Ich wierność była już wpisana w codzienną drogę, w zwykłe posługi, które łatwo przeoczyć. Ten fragment pokazuje, że wierność nie zawsze wymaga bliskości w najbardziej dramatycznym momencie. Czasem polega na tym, że ktoś pozostaje w pobliżu, choć niczego nie da się już naprawić. Tekst nie obiecuje jednak, że taka wierność będzie wolna od bólu. Kobiety patrzyły na to, czego nie mogły zatrzymać. Wers stoi między opisem setnika w Ewangelii Mateusza 27:54 a imionami wymienionymi w Ewangelii Mateusza 27:56. W tym układzie widać, że ci, którzy służyli, nie znikają z opowieści. Ich obecność staje się świadectwem wierności, która nie szuka rozgłosu.
Pośród wydarzeń, które wstrząsają ziemią i odsłaniają prawdę o Jezusie, Ewangelia Mateusza kieruje wzrok także ku kobietom stojącym z daleka. Nie przemawiają i nie wyjaśniają tego, co widzą. Są obecne. Ich odległość nie przekreśla więzi: … Przeczytaj pełną perspektywę Pokaż mniej
Pośród wydarzeń, które wstrząsają ziemią i odsłaniają prawdę o Jezusie, Ewangelia Mateusza kieruje wzrok także ku kobietom stojącym z daleka. Nie przemawiają i nie wyjaśniają tego, co widzą. Są obecne. Ich odległość nie przekreśla więzi: wcześniej szły za Jezusem z Galilei i usługiwały Mu. Ten szczegół przypomina, że wierność nie zawsze wygląda jak odważne słowa czy bliskość, którą łatwo dostrzec. Czasem przybiera postać cichego trwania na granicy tego, co można unieść. Tekst nie mówi, co kobiety czuły ani dlaczego stały z daleka; pozostawia tę przestrzeń otwartą. Nie umniejsza jednak ich obecności. W ich spojrzeniu można dostrzec cienką nić łączącą drogę z Galilei z godziną śmierci Jezusa. Służba, która towarzyszyła Mu wcześniej, nie znika z opowieści w chwili klęski. A zaraz potem ewangelista wymienia niektóre z kobiet po imieniu. W cieniu krzyża ich obecność nie zmienia cierpienia w coś łatwego ani nie odsłania całej tajemnicy. Świadczy jednak, że historia Jezusa nie była dla nich obojętna. Cicha wierność ma tu swoje miejsce, zanim opowieść przejdzie dalej, ku nadziei zmartwychwstania.
Zastosowanie wspierające regenerację
W Ewangelii Mateusza 27:55 kobiety pozostają przy wydarzeniach związanych ze śmiercią Jezusa, choć obserwują je z daleka. Ewangelista przypomina też, że szły za Nim z Galilei i Mu usługiwały. Ten obraz nie mówi, że bliskość wiary usuwa cierpienie ani że świadkowie tragedii muszą reagować w określony sposób. Pokazuje jednak, że obecność i troska mogą trwać nawet wtedy, gdy nie da się zmienić bolesnej sytuacji.
W żałobie, po traumie lub w nasilonym lęku dystans bywa sposobem na ochronę przed przeciążeniem. Nie musi oznaczać obojętności ani braku wiary. Pomocne może być zauważanie własnych granic, spokojny oddech i kontakt z zaufaną osobą, bez przymuszania się do rozmowy czy działania. Troska o innych nie powinna też oznaczać zaniedbywania własnego zdrowia. Jeśli smutek, bezsenność, lęk lub objawy pourazowe utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem. Wsparcie wspólnoty może towarzyszyć profesjonalnej pomocy, nie zastępując jej. Wierność nie zawsze wygląda jak siła; czasem oznacza pozostanie w bezpiecznym zasięgu i przyjęcie potrzebnej pomocy.
Częste błędne zastosowania, których warto unikać
W Ewangelii Mateusza 27:55 kobiety przypatrują się Jezusowi z daleka, a tekst mówi, że wcześniej szły za Nim z Galilei i Mu usługiwały. Nie należy używać tego wersetu, by twierdzić, że wierna osoba zawsze musi być blisko cierpiącego, służyć bez granic albo ukrywać własny lęk i potrzeby. Nie opisuje on szczegółowo motywów kobiet ani nie ustanawia miary dojrzałości dla wszystkich. Służby nie wolno też narzucać jako obowiązku, który usprawiedliwia przemoc, wyzysk czy zaniedbywanie zdrowia. Pocieszanie frazami w rodzaju „po prostu miej wiarę” może unieważniać żałobę i ból; duchowe praktyki nie zastępują potrzebnej pomocy. Gdy cierpienie, lęk lub obniżony nastrój utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą zdrowia psychicznego. W razie bezpośredniego zagrożenia życia potrzebna jest pilna pomoc służb ratunkowych.
Często zadawane pytania
Co mówi Ewangelia Mateusza 27:55?
Dlaczego Ewangelia Mateusza 27:55 jest ważna?
Jaki jest kontekst Ewangelii Mateusza 27:55?
Kim były kobiety wspomniane w Ewangelii Mateusza 27:55?
Jak zastosować przesłanie Ewangelii Mateusza 27:55 w życiu?
Z tego rozdziału
Ewangelia Mateusza 27:1
"A gdy nastał ranek, wszyscy arcykapłani i starsi ludu podjęli uchwałę przeciw Jezusowi, żeby Go zgładzić."
Ewangelia Mateusza 27:2
"Związawszy Go, zaprowadzili i wydali w ręce namiestnika Poncjusza Piłata."
Ewangelia Mateusza 27:3
"Wtedy Judasz, który Go wydał, widząc, że Go skazano, opamiętał się, zwrócił trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym"
Ewangelia Mateusza 27:4
"i powiedział: Zgrzeszyłem, wydając niewinną krew. Lecz oni odparli: Co nas to obchodzi? To twoja sprawa."
Ewangelia Mateusza 27:5
"Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił się, potem poszedł i powiesił się."
Ewangelia Mateusza 27:6
"Arcykapłani zaś wzięli srebrniki i orzekli: Nie wolno wkładać ich do skarbca świątyni, bo są zapłatą za krew."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.