Werset w centrum uwagi
Ewangelia Marka 16:9 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
" Po swoim zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. "
Ewangelia Marka 16:9
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
7 Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go zobaczycie, jak wam powiedział.
8 One wyszły i uciekły od grobu, bo ogarnęło je zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały.
9 Po swoim zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów.
10 Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym.
11 Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Mamy tu bardzo krótki opis dwóch ukazań się Chrystusa oraz tego, jak mało wiary uczniowie okazali relacjom o tych wydarzeniach.
Najpierw ukazał się Marii Magdalenie. To ona zobaczyła Go jako pierwsza w ogrodzie, jak szerzej opisano w Ewangelii Jana 20:14. Była kobietą, z której Jezus wypędził siedem demonów. Doświadczyła wielkiego przebaczenia, pomocy i łaski, dlatego bardzo Go kochała. Chrystus obdarzył ją zaszczytem: jako pierwsza zobaczyła Go po zmartwychwstaniu. Im bliżej trzymamy się Chrystusa, tym wcześniej możemy spodziewać się spotkania z Nim i tym więcej możemy w Nim dostrzec.
Potem zaniosła uczniom wiadomość o tym, co zobaczyła. Powiedziała nie tylko jedenastu apostołom, lecz także pozostałym naśladowcom Jezusa, którzy wtedy rozpaczali i płakali (Ewangelia Marka 16:10). Nadeszła chwila, o której Jezus im mówił: będą się smucić i lamentować (Ewangelia Jana 16:20). Ich żal świadczył o głębokiej miłości do Chrystusa i o tym, jak dotkliwie odczuwali Jego utratę. Jednak po jednej czy dwóch nocach płaczu wróciła do nich pociecha, zgodnie z obietnicą Chrystusa: „Znowu was zobaczę, a wasze serce będzie się radować”. Dla płaczących uczniów nie ma lepszej wiadomości niż ta, że Chrystus zmartwychwstał. Także my powinniśmy nieść pociechę pogrążonym w żałobie wierzącym, dzieląc się z nimi tym, czego sami doświadczyliśmy i co zobaczyliśmy w Chrystusie.
Uczniowie nie potrafili jednak uwierzyć w to, co przyniosła im Maria. Usłyszeli, że Jezus żyje i że ona Go widziała. Jej relacja wydawała się wiarygodna, a mimo to jej nie przyjęli. Nie oskarżali jej o zmyślanie ani o próbę oszukania ich. Sądzili raczej, że się pomyliła, a to, co zobaczyła, było jedynie wytworem wyobraźni lub złudzeniem. Gdyby zaufali temu, co Jezus wielokrotnie zapowiadał własnymi słowami, nie podchodziliby do tej relacji z takim niedowierzaniem.
Potem ukazał się dwóm uczniom, gdy szli na wieś (Ewangelia Marka 16:12). Chodzi zapewne o wydarzenia opisane w Ewangelii Łukasza 24:13 i następnych: spotkanie Chrystusa z dwoma uczniami na drodze do Emaus. Tutaj czytamy, że ukazał się im w innej postaci, czyli w innym stroju niż zwykle, jako wędrowiec. W ogrodzie Maria Magdalena również wzięła Go za ogrodnika. To jednak, że miał własną twarz i ciało, widać po tym, że ich oczy były jakby powstrzymane, tak że Go nie poznali, a gdy to ograniczenie ustąpiło, od razu rozpoznali Jezusa (Ewangelia Łukasza 24:16–31).
Ci dwaj świadkowie złożyli potem świadectwo o zmartwychwstaniu Chrystusa. Poszli i opowiedzieli o tym pozostałym (Ewangelia Marka 16:13). Sami byli już przekonani i chcieli, by ich bracia zaznali tej samej pociechy. Nie wszyscy jednak im uwierzyli. Niektórzy nadal wątpili. Uznali, że i ich oczy musiały ich zwieść.
Był w tym mądry zamysł. Dowody na zmartwychwstanie Chrystusa przedstawiano stopniowo i przyjmowano ostrożnie, dzięki czemu późniejsze odważne głoszenie tej prawdy przez apostołów mogło zyskać jeszcze większą wiarygodność. Ryzykowali wszystko, głosząc to przesłanie, co czyni ich świadectwo bardziej przekonującym. Mamy tym więcej powodów, by ufać ludziom, którzy sami uwierzyli dopiero po czasie. Gdyby przyjęli tę wiadomość zbyt szybko, można by uznać ich za łatwowiernych, a ich świadectwo wydawałoby się mniej wiarygodne. Ich początkowa niewiara pokazuje jednak, że uwierzyli dopiero wtedy, gdy otrzymali pełne i mocne dowody.
Z tego rozdziału
Ewangelia Marka 16:1
"Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa."
Ewangelia Marka 16:2
"Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło."
Ewangelia Marka 16:3
"A mówiły między sobą: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?"
Ewangelia Marka 16:4
"Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży."
Ewangelia Marka 16:5
"Weszły więc do grobu i zobaczyły młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę, i bardzo się przestraszyły."
Ewangelia Marka 16:6
"Lecz on powiedział do nich: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.