Werset w centrum uwagi
Księga Wyjścia 23:20 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.
Księga Wyjścia 23:20
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
20 Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Izrael otrzymuje tu trzy pełne łaski obietnice, które mają zachęcać lud do posłuszeństwa i umacniać go w nim. Każdej obietnicy towarzyszą też ostrzeżenia i obowiązki. Bóg nie tylko obiecuje pomoc, lecz także wskazuje, jak należy postępować.
Po pierwsze, Bóg obiecuje prowadzić Izraelitów i strzec ich na drodze przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Mówi: „Posyłam anioła przed tobą” (Księga Wyjścia 23:20), a później nazywa go „moim aniołem” (Księga Wyjścia 23:23). Niektórzy uważają, że chodzi o stworzonego anioła, sługę Bożej opatrzności, posłanego, by prowadził i strzegł obozu Izraela oraz pokazywał ludowi szczególną troskę Boga. Inni sądzą, że był to Syn Boży, Anioł Przymierza. Przemawia za tym między innymi to, że o Izraelitach na pustyni powiedziano, iż wystawiali Chrystusa na próbę, a także to, że wieczny Syn Boży mógł działać jako posłaniec i Odkupiciel jeszcze przed wcieleniem, podobnie jak nazwano Go Barankiem zabitym przed założeniem świata.
Ten błogosławiony anioł miał strzec Izraelitów na drodze, choć wiodła ona przez pustynię, a później przez terytoria wrogów. Podobnie Bóg strzeże swojego duchowego Izraela podczas wędrówki przez pustynię tego świata i chroni go przed atakami piekła. Miał również zaprowadzić lud do miejsca, które Bóg nie tylko zaplanował, ale i dla niego przygotował. Także Chrystus przygotował miejsce dla swoich naśladowców i bezpiecznie ich tam doprowadzi, ponieważ jest wierny Temu, który Go ustanowił.
Nakaz związany z tą obietnicą jest jasny: Izraelici mają słuchać anioła posłanego przez Boga i być mu posłuszni (Księga Wyjścia 23:21). Mają mieć się przed nim na baczności, we wszystkim słuchać jego głosu i nie buntować się przeciw niemu, bo bunt byłby niebezpieczny. Chrystus jest źródłem zbawienia jedynie dla tych, którzy są Mu posłuszni. Z nieba rozlega się nakaz: „Jego słuchajcie” (Ewangelia Mateusza 17:5). Mamy też zachowywać wszystko, co nam przykazał (Ewangelia Mateusza 28:20).
Świadomość, że zależymy od Bożej mocy i dobroci, powinna skłaniać nas do uważnego posłuszeństwa. Mądrze jest wystrzegać się obrażania Tego, który nas chroni i obdarza dobrem, bo jeśli odbierze nam swoją obronę, zginiemy. Dlatego mamy mieć się przed Nim na baczności i odnosić się do Niego z głębokim szacunkiem i troską. Mamy bać się Pana i Jego dobroci. Chrystus dochowa wierności tym, którzy są wierni Jemu, i będzie bronił tych, którzy się Go trzymają: „Będę wrogiem twoich wrogów” (Księga Wyjścia 23:22). Przypomina to obietnicę daną Abrahamowi: Bóg będzie błogosławił tym, którzy mu błogosławią, a przeklinał tych, którzy go przeklinają. Bóg splata własne sprawy i przyjaźnie ze sprawami i przyjaźniami swojego ludu.
Po drugie, Bóg obiecuje Izraelitom bezpieczne osiedlenie się w Kanaanie, ziemi, do której mieli wkrótce wejść, choć nastąpiło to później, niż się spodziewali (Księga Wyjścia 23:24–26). Warunki tej obietnicy są rozsądne. Mają służyć własnemu Bogu, jedynemu prawdziwemu Bogu, a nie bogom narodów, którzy w rzeczywistości nie są bogami. Nie wystarczy, że odmówią oddawania czci fałszywym bogom. Mają też całkowicie zniszczyć ich wizerunki. W ten sposób okażą nienawiść do bałwochwalstwa, postanowienie, by nigdy nie oddawać czci bożkom, oraz troskę o to, by inni również tego nie czynili. Przypomina to nawróconych magów, którzy spalili swoje księgi (Dzieje Apostolskie 19:19).
Obietnice te są bogate. Bóg będzie błogosławił ich pożywieniu i wodzie, a dzięki Jego błogosławieństwu zwykły chleb i woda będą bardziej sycące niż najwystawniejsza uczta bez tego błogosławieństwa. Zachowa ich w zdrowiu, zapobiegając chorobom albo je usuwając, tak aby ich ziemi nie nawiedzały śmiertelne zarazy zdolne wyniszczyć całe narody. Pobłogosławi też ich trzody, tak by zwierzęta nie były niepłodne ani nie roniły. Pismo Święte uznaje to za oznakę pomyślności (Księga Hioba 21:10). Bóg przedłuży również ich życie, by dożywali starości, a nie umierali przedwcześnie. Pobożność rzeczywiście niesie obietnicę dotyczącą obecnego życia.
Po trzecie, Bóg obiecuje, że Izraelici pokonają i wypędzą wrogów, czyli ludy zamieszkujące Kanaan i zajmujące ziemię, którą mieli odziedziczyć. Bóg skutecznie dokona tego własną mocą (Księga Wyjścia 23:17–18). Zwycięstwo nie będzie przede wszystkim dziełem miecza i łuku Izraela, lecz skutkiem strachu, który Bóg wzbudzi w Kananejczykach. Choć ludy te będą uparte i niechętne, by opuścić swoją ziemię, ogarnie je takie przerażenie, że nie zdołają stawić oporu Izraelowi. W ten sposób zostaną ostatecznie pokonane. Ich własne zło wystarcza, by nadal stawiały opór, lecz Bóg ma dość mocy, by złamać ich siłę.
Bóg mówi, że pośle przed Izraelem strach. Gdy strach idzie przed ludźmi, wkrótce zaczynają uciekać. Bóg może też posłużyć się szerszeniami, by przygotować miejsce dla Izraela. Potrafi używać nawet najmniejszych stworzeń do karania wrogów swojego ludu, tak jak uczynił to w Egipcie. Gdy zechce, szerszenie mogą wypędzić Kananejczyków równie skutecznie jak lwy (Księga Jozuego 24:12).
Bóg dokona tego również stopniowo i roztropnie (Księga Wyjścia 23:29–30), nie od razu, lecz po trochu. Kananejczycy pozostawali w tej ziemi, aż Izrael stał się ludem. Podobnie część z nich miała pozostać tam do czasu, gdy Izraelitów będzie wystarczająco dużo, by zapełnić cały kraj. Widać w tym mądrość Boga w rozwoju Kościoła. Często to prawdziwa życzliwość, gdy wrogowie zostają pokonani stopniowo, bo dzięki temu pozostajemy czujni i zależni od Boga. Również grzech jest stopniowo wypierany z ludu Bożego. Stary człowiek zostaje uśmiercony, dlatego umiera powoli. Bóg często opóźnia też błogosławieństwa w swoim opatrznościowym działaniu, ponieważ nie jesteśmy jeszcze na nie gotowi.
Kanaan miał dość miejsca dla Izraela, ale Izrael nie był jeszcze dość liczny, by zająć Kanaan. W Bogu nie jesteśmy ograniczeni. Jeśli coś nas ogranicza, problem leży w nas. Cały kraj zostaje obiecany Izraelitom (Księga Wyjścia 23:31), choć nie objęli go w pełni w posiadanie aż do czasów Dawida, a z powodu swoich grzechów wkrótce znów go utracili. Nakaz związany z tą obietnicą zabrania zawierania przyjaźni i bliskich więzi z bałwochwalcami (Księga Wyjścia 23:32–33). Nie wolno dopuścić, by bałwochwalcy mieszkali w ich ziemi, chyba że porzucą bałwochwalstwo. Dzięki temu Izrael uniknie hańby bliskiego obcowania z fałszywym kultem i niebezpieczeństwa, że sam da się w niego wciągnąć.
Przebywając wśród bałwochwalców, Izraelici stopniowo straciliby lęk przed grzechem i odrazę do niego. Zaczęliby uznawać go za nieszkodliwy, a z przyjaźni mogliby okazywać pewien szacunek fałszywym bogom. W ten sposób krok po kroku daliby się wciągnąć w zgubną pułapkę.
Ci, którzy chcą trzymać się z dala od zła, muszą również unikać złego towarzystwa. Niebezpieczne jest życie wśród ludzi, którzy skłaniają nas do grzechu. Grzechy innych mogą stać się dla nas pułapką, jeśli nie zachowamy czujności. Za największe zagrożenie zawsze powinniśmy uznawać każdego, kto próbuje odwieść nas od posłuszeństwa Bogu. Niezależnie od deklarowanej przyjaźni, ten, kto prowadzi nas do grzechu, w rzeczywistości jest naszym najgorszym wrogiem.
Z tego rozdziału
Księga Wyjścia 23:1
"Nie będziesz rozgłaszał fałszywych wieści ani przykładał ręki do tego, by razem z niesprawiedliwymi ludźmi świadczyć na korzyść bezprawia."
Księga Wyjścia 23:2
"Nie łącz się z wielkim tłumem, aby wyrządzić zło. A zeznając w sądzie, nie stawaj po stronie tłumu, aby przechylić wyrok."
Księga Wyjścia 23:3
"Także w procesie nie miej względów dla bogatych."
Księga Wyjścia 23:4
"Jeśli spotkasz wołu twojego wroga albo jego osła błąkającego się, odprowadź je do niego."
Księga Wyjścia 23:5
"Jeśli zobaczysz, że osioł twojego wroga upadł pod swoim ciężarem, nie ominiesz, ale razem z nim przyjdziesz mu z pomocą."
Księga Wyjścia 23:6
"Nie pozwolisz wydać przewrotnego wyroku na ubogiego, który zwraca się do ciebie w swoim procesie."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.