Werset w centrum uwagi
2 Księga Samuela 22:2 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
" Mówił: Panie, moja ostojo i twierdzo, mój wybawicielu! "
2 Księga Samuela 22:2
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
1 Dawid wygłosił na cześć Pana słowa pieśni. Było to wtedy, gdy Pan wyzwolił go z ręki wszystkich wrogów i z ręki Saula.
2 Mówił: Panie, moja ostojo i twierdzo, mój wybawicielu!
3 Boże mój, moja skało, na którą się chronię, moja tarczo, mocy mojego zbawienia i moja obrono! Ty mnie wyzwalasz od wszelkiej przemocy.
4 Wzywam Pana, godnego chwały, a będę wolny od moich nieprzyjaciół.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Zwróćmy uwagę, jak w tej pieśni pochwalnej Dawid oddaje Bogu cześć i chwałę za Jego nieograniczoną doskonałość. Nie ma nikogo takiego jak On i nic nie może się z Nim równać (Druga Księga Samuela 22:32). Któż jest Bogiem, jeśli nie Pan? Wszyscy inni, których czci się jako bogów, są fałszywi i jedynie podają się za bogów. Nikomu innemu nie można zaufać. Któż jest opoką, jeśli nie nasz Bóg? Inni bogowie są bezsilni i martwi, lecz Pan żyje (Druga Księga Samuela 22:47). Zawodzą swoich czcicieli właśnie wtedy, gdy ci najbardziej ich potrzebują. Droga Boga jest jednak doskonała (Druga Księga Samuela 22:31). Ludzie mogą zacząć od życzliwości, ale nie zawsze dobrze kończą. Mogą składać obietnice, których potem nie spełniają. Bóg natomiast doprowadzi swoje dzieło do końca, a Jego słowo przeszło próbę czasu, dlatego można mu zaufać.
Dawid raduje się również bliską więzią z tym Bogiem i uznaje ją za źródło wszystkich otrzymanych błogosławieństw. Mówi: „On jest moim Bogiem”. Jako do swojego Boga Dawid woła do Niego (Druga Księga Samuela 22:7) i mocno się Go trzyma (Druga Księga Samuela 22:22). Jeśli jest moim Bogiem, jest też moją opoką (Druga Księga Samuela 22:2), czyli moją siłą i mocą (Druga Księga Samuela 22:33). Jest skałą, w której znajduję schronienie, jak w cieniu wielkiej skały na suchej ziemi. Jest także skałą, na której opieram swoją nadzieję (Druga Księga Samuela 22:3). Cokolwiek daje mi siłę i oparcie, zawdzięcza to Bogu, który jest moją opoką. On jest nawet Bogiem, który jest opoką mojego zbawienia (Druga Księga Samuela 22:47), bo moja siła wybawienia przychodzi od Niego i należy do Niego.
Dawid często chronił się wśród skał (Pierwsza Księga Samuela 24:2), ale jego najważniejszym schronieniem był Bóg. Bóg jest jego twierdzą, w której jest bezpieczny i wie, że nic mu nie grozi. Jest jego wysoką wieżą, czyli warownią, do której prawdziwe niebezpieczeństwo nie może dotrzeć. Jest wieżą zbawienia (Druga Księga Samuela 22:51), której nie da się zdobyć, odciąć od świata ani zburzyć. Samo zbawienie go ratuje. Gdy Dawid znajduje się w niebezpieczeństwie, Bóg go wybawia. Gdy jest atakowany, Bóg jest jego tarczą. Gdy jest ścigany, Bóg jest jego schronieniem. Gdy cierpi ucisk, Bóg jest jego wybawcą, który ratuje go przed tymi, którzy pragną jego zguby. Bóg jest także rogiem jego zbawienia, czyli potężną siłą, która go chroni i odpiera jego wrogów. O Chrystusie również mówi się w ten sposób: jest rogiem zbawienia w domu Dawida (Ewangelia Łukasza 1:69). Gdy Dawid jest przytłoczony i bliski upadku, Pan go podtrzymuje (Druga Księga Samuela 22:19). Gdy otacza go ciemność i nie wie, dokąd iść, Pan jest jego lampą: prowadzi go i rozprasza mrok (Druga Księga Samuela 22:29). Jeśli naprawdę uznajemy Pana za swojego Boga, będzie dla nas tym wszystkim i czymś jeszcze więcej, wszystkim, czego potrzebujemy i czego możemy pragnąć.
Dawid pokazuje także, jak korzysta z więzi z Bogiem. Jeśli Bóg jest mój, to Jemu ufam (Druga Księga Samuela 22:3). Oznacza to: „Powierzam się Jego prowadzeniu, a potem polegam na Jego mocy, mądrości i dobroci, które dobrze mnie poprowadzą”. Wołam do Niego (Druga Księga Samuela 22:4), bo jest godzien chwały. To, co odkrywamy w Bogu jako godne chwały, powinno skłaniać nas, by modlić się do Niego i oddawać Mu cześć. Jemu składam dziękczynienie (Druga Księga Samuela 22:50) i robię to otwarcie. Nawet pośród innych narodów Dawid nie bał się ani nie wstydził przyznawać, że wszystko zawdzięcza Bogu Izraela.
Dawid uważnie pamięta też o wielkich i dobrych rzeczach, których Bóg dla niego dokonał, i opowiada o nich innym. Większość tej pieśni poświęcona jest właśnie temu. Oddaje Bogu chwałę zarówno za ocalenie, jak i za zwycięstwa, opisując niebezpieczeństwa, z których został wyratowany, oraz zaszczyty, do których został wyniesiony. Bóg czasem prowadzi swój lud przez bardzo trudne doświadczenia, aby otrzymać chwałę za jego ocalenie, a lud mógł zaznać pociechy płynącej z wybawienia przez Niego. Dawid mówi: Uratowałeś mnie od przemocy (Druga Księga Samuela 22:3), od moich wrogów (Druga Księga Samuela 22:4) i od potężnego wroga, czyli Saula, który byłby dla niego zbyt silny, gdyby Bóg mu nie pomógł (Druga Księga Samuela 22:18). Dałeś mi tarczę swojego zbawienia (Druga Księga Samuela 22:36).
Aby podkreślić, jak wielkie było Boże ocalenie, Dawid najpierw wskazuje, że zagrożenie było ogromne i przerażające. Powstali przeciwko niemu ludzie (Druga Księga Samuela 22:40, 49), ludzie, którzy go nienawidzili (Druga Księga Samuela 22:41), i człowiek okrutny (Druga Księga Samuela 22:49), czyli Saul, który snuł okrutne plany i nieustannie go ścigał. Dawid opisuje to sugestywnymi obrazami (Druga Księga Samuela 22:5, 6). Ze wszystkich stron otaczała go śmierć, jakby miała go pochłonąć, i nie widział drogi ucieczki. Fale śmierci uderzały w niego z taką siłą, a więzy i sidła śmierci tak mocno go oplatały, że nie mógł sobie pomóc, podobnie jak człowiek w grobie nie jest w stanie sam sobie pomóc. Przerażały go wezbrane potoki nieprawości i niegodziwych ludzi. Drżał, widząc, że powstają przeciwko niemu nie tylko ziemia, ale i sama śmierć oraz kraina umarłych.
Po drugie, jego ocalenie było odpowiedzią na modlitwę (Druga Księga Samuela 22:7). Dawid daje nam tu dobry przykład. Gdy znajdziemy się w kłopotach, powinniśmy wołać do Boga z całego serca, jak dzieci, które przestraszone biegną do rodziców. Mamy ku temu mocne podstawy, bo Dawid przekonał się, że Bóg, któremu zawsze służy się i oddaje cześć w Jego niebiańskiej świątyni, jest gotów wysłuchać modlitwy.
Po trzecie, Bóg w szczególny, niezwykły sposób wystąpił w obronie Dawida przeciwko jego wrogom. Ten język nawiązuje do zstąpienia Pana na górę Synaj (Druga Księga Samuela 22:8, 9 i dalsze wersety). Nie czytamy, by w którejś z bitew Dawida Bóg walczył w jego obronie grzmotem, jak za czasów Samuela, gradem, jak za czasów Jozuego, albo za pomocą gwiazd walczących ze swoich torów, jak za czasów Debory. Dawid posługuje się jednak tymi wzniosłymi obrazami nie bez powodu. Ukazują one Bożą chwałę widoczną w ocaleniu Dawida. Boża mądrość i moc, dobroć i wierność, sprawiedliwość i świętość, a także Jego panowanie nad każdym stworzeniem i ludzkim zamiarem wyraźnie zajaśniały w tym wybawieniu. Dla oczu wiary było to równie jasnym objawieniem Bożej chwały, jak cud dla oczu. Obrazy te ukazują również gniew Boga wobec wrogów Dawida. Bóg tak całkowicie stanął po stronie Dawida, że okazał się przeciwnikiem wszystkich jego wrogów. Jego gniew przedstawiają dym wydobywający się z nozdrzy i ogień z ust (Druga Księga Samuela 22:9), rozżarzone węgle (Druga Księga Samuela 22:13) oraz strzały (Druga Księga Samuela 22:15). Któż potrafi pojąć potęgę i grozę Jego gniewu? Obrazy te pokazują także zamęt i strach, które ogarnęły wrogów Dawida, jakby zatrzęsła się ziemia i odsłoniły same fundamenty świata (Druga Księga Samuela 22:8, 16). Któż może ostać się przed Bogiem, gdy się gniewa? Ukazują również, jak gotów był Bóg przyjść Dawidowi z pomocą. Jechał na cherubie i leciał (Druga Księga Samuela 22:11). Pośpieszył Dawidowi na ratunek i przyszedł z pomocą w porę, choć wcześniej mógł się wydawać odległy. A jednak jest Bogiem, który się ukrywa (Księga Izajasza 14:15), bo uczynił ciemność swoją osłoną (Druga Księga Samuela 22:12), aby zmylić wrogów i chronić swój lud.
Po czwarte, Dawid mówi, że w tych ocaleniach Bóg okazał mu szczególną przychylność i miłość (Druga Księga Samuela 22:20): „Wybawił mnie, bo miał we mnie upodobanie”. To wybawienie nie wynikało jedynie z powszechnej opatrzności, czyli zwykłej troski Boga o świat, lecz z miłości przymierza, z miłości, którą Bóg przyrzekł swojemu ludowi. Dawid był traktowany jak ktoś otoczony szczególną przychylnością. Poznał to dzięki łasce i pocieszeniu, którymi Bóg napełniał jego duszę wraz z każdym ocaleniem, oraz dzięki wspólnocie z Bogiem, której w tych chwilach doświadczał. Dawid był w tym również zapowiedzią Chrystusa, którego Bóg wspierał, bo miał w nim upodobanie (Księga Izajasza 42:1, 2).
Dawid wysławia też wielkie powodzenie, którym obdarzył go Bóg. Bóg nie tylko zachował go przy życiu, ale sprawił, że dobrze mu się wiodło. Obdarzył go wolnością i przestrzenią do rozwoju. Wprowadził go na przestronne miejsce (Druga Księga Samuela 22:20), gdzie mógł rozkwitać, i sprawił, że jego kroki były pewne i szerokie, dzięki czemu mógł swobodnie się poruszać (Druga Księga Samuela 22:37).
Bóg obdarzył go także umiejętnościami wojennymi, siłą i szybkością. Choć Dawid wychował się jako pasterz, został dobrze wyuczony sztuki wojennej i przygotowany na jej trudy oraz niebezpieczeństwa. Skoro Bóg powołał go do walki w swoich sprawach, wyposażył go również do tego zadania. Uczynił go wprawnym, silnym i odważnym, a także szybkim w działaniu. „Uczy moje ręce walczyć” (Druga Księga Samuela 22:35). Ta umiejętność była równie cenna jak siła, bo Dawid mówi, że jego ramiona złamały łuk z brązu, nie tyle dzięki brutalnej sile, ile dzięki wprawie. „Uzbroiłeś mnie w siłę do walki” (Druga Księga Samuela 22:40). Dawid przypisuje Bogu całą swoją odwagę i zdolność do służby. „Czyni moje nogi jak nogi łani” (Druga Księga Samuela 22:34), co bardzo mu pomagało zarówno w ataku, jak i w odwrocie.
Bóg dał mu zwycięstwo nad wrogami nie tylko nad Saulem i Absalomem, lecz także nad Filistynami, Moabitami, Ammonitami, Aramejczykami i innymi okolicznymi narodami, które sobie podporządkował i uczynił poddanymi Izraela. Jego wielkie zwycięstwa zostały opisane w Drugiej Księdze Samuela 22:38–43. Były szybkie: nie zawracał, dopóki ich nie zniszczył (Druga Księga Samuela 22:38). Były też całkowite. Wrogowie Izraela zostali ranni, zniszczeni i rozgromieni. Padali u jego stóp, byli deptani i nie mogli się podnieść. Ich kark znalazł się pod jego władzą. Wołali o pomoc na ziemi i w niebie, ale na próżno. Nie było nikogo, kto mógłby ich ocalić, i nikt nie śmiał stanąć w ich obronie. Bóg im nie odpowiedział, bo nie byli po Jego stronie, a do Niego zaczęli wołać dopiero wtedy, gdy opadli z sił. Pozostawieni sami sobie, stali się łatwym łupem dla sprawiedliwego, zwycięskiego miecza Dawida. Starł ich na pył, który wiatr rozwiewa i który jest deptany pod stopami.
Bóg wyniósł go także do zaszczytów i władzy. Został namaszczony do tego, zanim zaczęły się jego trudności, a w końcu, po wszystkich niebezpieczeństwach i cierpieniach, dotarł do celu. Bóg uczynił jego drogę doskonałą (Druga Księga Samuela 22:33), zapewniając mu powodzenie we wszystkim, co podejmował, i postawił go na wyżynach (Druga Księga Samuela 22:34), dając mu bezpieczeństwo i godność. Wielkim uczyniła go łagodność Boga, Jego łaska i czułe miłosierdzie (Druga Księga Samuela 22:36). Dzięki nim zyskał bogactwo, władzę i sławę wśród wielkich tego świata. Bóg zachował go, aby był głową narodów (Druga Księga Samuela 22:44). Powtarzające się ocalenia pokazywały, że czeka go wielka przyszłość: miał panować nad całym Izraelem mimo oporu ludu, a nawet nad odległymi narodami, które wcześniej go nie znały. Został więc wyniesiony wysoko, ponad tych, którzy powstawali przeciw niemu, aż na tron (Druga Księga Samuela 22:49).
Dawid rozmyśla też o swojej prawości, którą Bóg łaskawie uznał i potwierdził przez wielkie ocalenia (Druga Księga Samuela 22:21–25). Ma na myśli przede wszystkim swoją uczciwość wobec Saula, Isz-Boszeta, Absaloma i Szeby, a także wobec tych, którzy próbowali przeszkodzić mu w zdobyciu tronu lub strącić go z niego. Fałszywie go oskarżali i przedstawiali w złym świetle, lecz sumienie świadczyło, że nie był człowiekiem żądnym władzy ani krwi, za jakiego go uważali. Nigdy nie używał podstępnych ani bezprawnych sposobów, by zapewnić sobie pozycję lub wynieść się ponad innych. Przez całe życie trzymał się drogi obowiązku. W większości stawiał pobożność na pierwszym miejscu, dlatego mógł widzieć w Bożej dobroci nagrodę za prawość, nie jako coś, na co zapracował, lecz jako przejaw łaski. Bóg odpłacał mu nie dlatego, że jego prawość zasługiwała na cokolwiek z Jego strony, ale stosownie do prawości, którą Bóg uznawał i której przychylnie się przyglądał.
Sumienie świadczyło o nim na dwa główne sposoby. Po pierwsze, uczynił słowo Boga swoją zasadą i wiernie się go trzymał (Druga Księga Samuela 22:23). Gdziekolwiek się udawał, Boże wyroki wskazywały mu drogę. Wszędzie zabierał ze sobą swoją wiarę. Nawet gdy musiał opuścić ojczyznę i znalazł się jakby wśród obcych, nie porzucił Bożych nakazów. Trzymał się drogi Pana i nią kroczył. Po drugie, starannie unikał bocznych ścieżek grzechu. Nie odwrócił się od swojego Boga w sposób świadomy i zły. Nie mógł twierdzić, że nigdy nie popełnił błędu, ale nie porzucił Boga ani Jego drogi. Nie był wolny od grzechów wynikających ze słabości, lecz dzięki Bożej łasce został zachowany od zuchwałego, rozmyślnego grzechu. Zdarzało mu się potknąć, ale nie opuścił swojego Boga.
To dowodziło, że był prawy przed Bogiem, czyli żył tak, jakby stale pamiętał, że Bóg go widzi. Strzegł się własnej nieprawości: nie tylko konkretnego grzechu, jakim byłoby zabicie Saula, gdy nadarzyła się ku temu okazja, lecz grzechu w ogóle. Uważnie się pilnował, bał się grzechu i zważał na to, co mówił i robił. Sprawa Uriasza stanowi wyjątek (Pierwsza Księga Królewska 15:5), podobnie jak w życiu Hiskiasza zdarzył się wyjątek (Druga Księga Kronik 32:31). Staranna powściągliwość wobec własnego grzechu jest jednym z najlepszych znaków prawdziwej prawości. Gdy sumienie zaświadcza, że tak postępowaliśmy, przynosi to radość, która nie tylko łagodzi smutek w trudnych chwilach, ale także pogłębia pociechę w dobrych czasach. Dawid czerpał większą pociechę ze zwycięstw nad własnym grzechem niż z pokonania Goliata i wszystkich wojsk nieobrzezanych Filistynów. Świadectwo własnego serca o jego prawości było słodsze, choć cichsze, niż pieśni głoszące, że Dawid pokonał dziesiątki tysięcy. Jeśli wielki człowiek jest zarazem dobry, dobroć przynosi mu więcej radości niż wielkość. Gdy prawym okazuje się przychylność, ich prawość czyni ją słodszą i podwaja jej wartość.
Dawid patrzy też w przyszłość z ufnością, pewien dalszej przychylności Boga. Tak jak wspomina przeszłość, tak spogląda naprzód i ufa, że Bóg zachował dobro dla wszystkich świętych, dla niego samego i dla jego rodziny. Bóg będzie czynił dobro wszystkim, którzy są prawi sercem (Druga Księga Samuela 22:26–28). Tak jak postępował z Dawidem stosownie do jego prawości, tak będzie postępował z innymi. Dawid przedstawia tu stałą zasadę Bożego działania wobec ludzi: Bóg będzie czynił dobro tym, którzy są prawi sercem. Będzie wobec nas taki, jacy my jesteśmy wobec Niego. Miłosierdzie i łaska Boga będą radością dla tych, którzy sami okazują miłosierdzie i łaskę. Nawet miłosierni potrzebują miłosierdzia i je otrzymają. Prawość Boga, Jego sprawiedliwość i wierność, będą radością tych, którzy są prawi, sprawiedliwi i wierni wobec Boga i ludzi. Czystość i świętość Boga będą radością dla czystych i świętych, a gdy o nich pomyślą, będą Mu dziękować.
Jeśli kogoś z tych dobrych ludzi spotka cierpienie, Bóg go ocali: albo wyprowadzi go z trudności, albo przeprowadzi przez nie i okaże mu pomoc później.
Tych natomiast, którzy zbaczają na kręte ścieżki, Bóg odeśle razem ze sprawcami zła, jak mówi w innym psalmie. Z krnąbrnym Bóg podejmuje spór, a ci, którzy z Nim walczą, niechybnie poniosą klęskę. Biada temu, kto walczy ze swoim Stwórcą! Bóg wystąpi przeciw tym, którzy występują przeciw Niemu, i będzie niezadowolony z tych, którzy Mu się sprzeciwiają. Jego wzrok spoczywa na pyszałkach, jakby naznaczał ich na upadek, bo Bóg sprzeciwia się pysznym.
Dawid spoglądał w przyszłość także w odniesieniu do siebie. Widział, że jego zwycięstwa będą się mnożyć, a królestwo będzie się rozszerzać (Druga Księga Samuela 22:45–46). Nawet synowie cudzoziemców, czyli ludzie z innych narodów, którzy słyszeli o jego zwycięstwach i widzieli znaki Bożej obecności przy nim, mieli się go lękać i zostać zmuszeni do uległości, choćby tylko zewnętrznej. Dotychczasowe sukcesy traktował jako zapowiedź kolejnych i sposób, by je osiągnąć. Kto odważyłby się przeciwstawić temu, kto już pokonał tak wielu? W ten sposób Syn Dawida nadal zwycięża i będzie zwyciężał (Apokalipsa Jana 6:2). Jego Ewangelia, która już odniosła zwycięstwa, będzie się dalej szerzyć i zdobywać kolejnych ludzi.
Dawid patrzył też w przyszłość, mając na uwadze swoje potomstwo. Bóg okazuje miłosierdzie swojemu Pomazańcowi (Druga Księga Samuela 22:51) nie tylko Dawidowi, lecz także jego Potomkowi, który będzie trwał na wieki. Dawid sam został namaszczony przez Boga. Nie zagarnął władzy dla siebie, lecz został słusznie powołany do panowania i przygotowany do tej roli. Nie wątpił więc, że Bóg okaże mu miłosierdzie, zgodnie z obietnicą, że nie odbierze swojej przychylności Dawidowi ani jego potomkom (Druga Księga Samuela 7:15–16). Dawid opierał się na tej obietnicy, kierując wzrok ku Chrystusowi, swojemu Potomkowi na wieki. Tron i królestwo Chrystusa trwają nadal i będą trwały aż do końca, podczas gdy ród Dawida dawno już wygasł. Zobacz Księgę Psalmów 89:28–29. Tak wszystkie radości i nadzieje Dawida znajdują spełnienie w wielkim Odkupicielu, ku któremu również powinniśmy kierować nasze radości i nadzieje.
Z tego rozdziału
2 Księga Samuela 22:1
"Dawid wygłosił na cześć Pana słowa pieśni. Było to wtedy, gdy Pan wyzwolił go z ręki wszystkich wrogów i z ręki Saula."
2 Księga Samuela 22:3
"Boże mój, moja skało, na którą się chronię, moja tarczo, mocy mojego zbawienia i moja obrono! Ty mnie wyzwalasz od wszelkiej przemocy."
2 Księga Samuela 22:4
"Wzywam Pana, godnego chwały, a będę wolny od moich nieprzyjaciół."
2 Księga Samuela 22:5
"Ogarnęły mnie fale śmierci i przeraziły mnie odmęty niosące zagładę."
2 Księga Samuela 22:6
"Oplątały mnie pęta Szeolu, zaskoczyły mnie sidła śmierci."
2 Księga Samuela 22:7
"W moim utrapieniu wzywam Pana i wołam do mojego Boga. Usłyszał On mój głos ze swojej świątyni, a mój krzyk dotarł do Jego uszu."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.