Werset w centrum uwagi
2 Księga Królewska 12:5 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Polski
" Joasz polecił kapłanom: Wszystkie pieniądze, które jako dar święty wnosi się do świątyni Pańskiej – pieniądze bieżące, które ktoś płaci według wyznaczonej mu kwoty za osoby – wszystkie pieniądze, które ktoś z własnej woli wnosi do świątyni Pańskiej – "
2 Księga Królewska 12:5
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
3 Joasz czynił to, co jest słuszne w oczach Pańskich, przez wszystkie dni, dopóki pouczał go kapłan Jojada.
4 Jedynie wyżyny nie zostały jeszcze usunięte. Lud nadal składał na wyżynach ofiary krwawe i kadzielne.
5 Joasz polecił kapłanom: Wszystkie pieniądze, które jako dar święty wnosi się do świątyni Pańskiej – pieniądze bieżące, które ktoś płaci według wyznaczonej mu kwoty za osoby – wszystkie pieniądze, które ktoś z własnej woli wnosi do świątyni Pańskiej –
6 zbiorą kapłani od znanych sobie osób i przeznaczą je na naprawę uszkodzeń świątyni, gdziekolwiek takie uszkodzenie się znajdzie.
7 Lecz jeszcze w dwudziestym trzecim roku króla Joasza kapłani nie naprawili uszkodzeń świątyni.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Znajdujemy tu opis naprawy świątyni za panowania Joasza. Świątynia popadła w ruinę. Choć Salomon zbudował ją solidnie i z najlepszych materiałów, z upływem czasu uległa zniszczeniu i pojawiły się w niej ubytki (Druga Księga Królewska 12:5). Mogły znajdować się w dachu, ścianach, podłogach, suficie, drewnianej boazerii, oknach lub przegrodach dziedzińca.
Szkody nie powstały jednak wyłącznie z upływem czasu. Synowie Atalii, niegodziwej królowej, zniszczyli dom Boży (Druga Księga Kronik 24:7). Nienawidzili kultu sprawowanego w świątyni, więc uszkodzili jej zabudowania, a kapłani nie naprawili zniszczeń na czas. W rezultacie sytuacja tylko się pogarszała. Byli jak nieodpowiedzialni dzierżawcy, którzy nie potrafili zadbać nawet o powierzone im miejsce (Ewangelia Mateusza 21:33). Bóg słusznie osądził ich za to marnotrawstwo, a ostatecznie pozostawił zaniedbaną świątynię w ruinie.
Wydaje się, że to sam król jako pierwszy i z największym zapałem zabrał się do działania. Nie czytamy, by kapłani skarżyli się na problem ani by Jehojada, opiekun Joasza i arcykapłan, wykazywał w tej sprawie inicjatywę. Król natomiast traktował ją poważnie. Przystawało to do jego królewskiego urzędu, ponieważ Bóg oczekuje od władców, że będą używać swojej władzy, by wspierać prawdziwy kult, naprawiać krzywdy i odbudowywać to, co popadło w ruinę. Przystawało to również do jego wdzięczności: gdy był dzieckiem, świątynia była dla niego zarówno miejscem, w którym dorastał, jak i schronieniem. Ci, którzy zaznali pocieszenia płynącego z udziału w kulcie, troszczą się o jego godność, wsparcie i pokój (Księga Sofoniasza 3:18).
Kapłanom polecono zbierać pieniądze na naprawę i dopilnować wykonania prac. Król miał do zarządzania sprawy całego królestwa i nie mógł sam nadzorować tego zadania, powierzył je więc kapłanom, którzy powinni byli najlepiej się do niego nadawać. Polecił im zbierać pieniądze z ofiar poświęconych Bogu. Mieli nie czekać, aż ludzie sami je przyniosą, lecz upominać się o należne wpłaty w swoich okręgach. Mogły to być pieniądze pochodzące z prawa wykupu (Księga Kapłańska 27:2–3) albo z dobrowolnych ofiar (Druga Księga Królewska 12:4). Każdy kapłan miał zbierać pieniądze od osób, które znał, bo każdy miał jakąś styczność z kapłanami. Powinniśmy korzystać z okazji, które daje nam Bóg, by zachęcać znane nam osoby do czynienia dobra.
Kapłanom polecono również przeznaczyć te pieniądze na naprawę ubytków w świątyni (Druga Księga Królewska 12:5). Ten plan nie przyniósł jednak dobrych rezultatów (Druga Księga Królewska 12:6). Zebrano niewiele pieniędzy. Być może kapłani nie przykładali się do pracy i nie dopilnowali wpłat, a może ludzie nie ufali, że kapłani właściwie gospodarują pieniędzmi, więc niechętnie je przekazywali. Jeśli nieufność wobec kapłanów była nieuzasadniona, hańba spadała na lud. Jeśli jednak miała podstawy, tym większa była wina kapłanów.
Nawet zebranych pieniędzy nie przeznaczono na właściwy cel. Ubytków w świątyni nie naprawiono. Kapłanom chyba wydawało się, że świątynia może nadal pozostawać w takim stanie, więc wciąż odkładali prace na później. Prace kościelne często posuwają się powoli, ale hańbą jest, gdy najwolniej działają ci, którzy są za nie odpowiedzialni. Być może niewielką zebraną kwotę przeznaczono na utrzymanie kapłanów, którym mogło brakować środków, ponieważ dziesięć plemion już się zbuntowało, a dwa pozostałe były głęboko zepsute.
Wprowadzono więc inny sposób działania. Królowi bardzo zależało na naprawie świątyni (Druga Księga Królewska 12:7). Jego późniejsza niewierność każe się zastanawiać, czy troszczył się naprawdę o kult, czy przede wszystkim o sam budynek. Wielu ludzi gorliwie budowało i upiększało kościoły oraz dbało o zewnętrzne przejawy religijności, a mimo to brakowało im prawdziwej pobożności. Nie zmienia to faktu, że jego zapał zasługuje na uznanie. Upomniał nawet swojego wychowawcę Jehojadę, gdy zauważył jego niedbałość. Upomnienie było tak skuteczne, że kapłani przyznali, iż nie nadają się już do kierowania pracami. Zgodzili się, by pieniądze były zarządzane w inny sposób, i przekazali to, co zebrali (Druga Księga Królewska 12:8). Uczciwie postąpili, nie utrudniając innym wykonania zadania, skoro sami się z niego nie wywiązywali.
Następnie wprowadzono nowy sposób zbierania pieniędzy (Druga Księga Królewska 12:9–10). Zamiast powierzać je prywatnym osobom, ustawiono skrzynię w miejscu ogólnodostępnym. Ludzie hojnie składali pieniądze: nie tylko wymagane wpłaty, lecz także dobrowolne ofiary na tak szlachetny cel. Arcykapłan i sekretarz królewski liczyli pieniądze ze skrzyni i odkładali je na właściwy cel. Gdy pieniędzmi publicznymi gospodaruje się uczciwie, ludzie chętniej je przekazują.
Pieniądze wrzucano przez otwór w pokrywie, poza łatwym zasięgiem, aby pokazać, że tego, co zostało ofiarowane Bogu, nie należy odbierać z powrotem. Każdy powinien dawać zgodnie z tym, co postanowił w swoim sercu. Skrzynię ustawiono po prawej stronie przy wejściu. Niektórzy sądzą, że może to mieć związek ze słowami Jezusa, by lewa ręka nie wiedziała, co czyni prawa. Zbierając pieniądze na świątynię, nie odbierano kapłanom tego, co należało im się na regularne utrzymanie (Druga Księga Królewska 12:16). Należały do nich ofiary za winę i ofiary za grzech, przyznane im przez Prawo (Księga Kapłańska 5:15–16). Sług świątyni nie należy pozostawiać bez środków do życia pod pretekstem jej naprawy.
Zebranych pieniędzy nie przekazano z powrotem kapłanom, którzy nie byli przygotowani do tego rodzaju pracy i mieli też inne obowiązki. Powierzono je ludziom wykonującym naprawy albo przynajmniej nadzorującym ich przebieg (Druga Księga Królewska 12:11). To właśnie im należało zaufać w tej sprawie. Każdy powinien wykonywać pracę właściwą dla swojego powołania, a osoby poświęcone służbie Bożej nie powinny wikłać się w zwykłe sprawy. Prace prowadzono starannie, przeznaczając pieniądze na materiały i wynagrodzenia (Druga Księga Królewska 12:12). Gdy zadaniem zajmują się wykwalifikowane osoby, prace postępują szybko. Wykonywano je też rzetelnie, tak uczciwie, że nie trzeba było sprawdzać rachunków ani kontrolować rozliczeń.
Wszyscy, którym powierza się publiczne pieniądze lub prace, powinni uczyć się z tego przykładu uczciwego postępowania. Muszą pamiętać, że Bóg pociągnie ich do odpowiedzialności, nawet jeśli ludzie tego nie zrobią. Ci, którzy sądzą, że oszukiwanie rządu, kraju czy kościoła nie jest grzechem, zmienią zdanie, gdy Bóg ujawni ich winy.
Pieniędzy nie przeznaczono najpierw na ozdoby świątyni ani na naczynia ze złota i srebra. W pierwszej kolejności wykorzystano je na niezbędne naprawy (Druga Księga Królewska 12:13). Również w naszych wydatkach pierwszeństwo powinniśmy dawać temu, co najpotrzebniejsze, a w sprawach publicznych postępować równie roztropnie jak we własnych. Po zakończeniu napraw pozostałe pieniądze przeznaczono na wykonanie naczyń do służby świątynnej (Druga Księga Kronik 24:14).
Z tego rozdziału
2 Księga Królewska 12:1
"W chwili objęcia rządów Joasz miał siedem lat."
2 Księga Królewska 12:2
"W siódmym roku panowania Jehu Joasz został królem i panował czterdzieści lat w Jerozolimie. Jego matka miała na imię Sibeja – z Beer-Szeby."
2 Księga Królewska 12:3
"Joasz czynił to, co jest słuszne w oczach Pańskich, przez wszystkie dni, dopóki pouczał go kapłan Jojada."
2 Księga Królewska 12:4
"Jedynie wyżyny nie zostały jeszcze usunięte. Lud nadal składał na wyżynach ofiary krwawe i kadzielne."
2 Księga Królewska 12:6
"zbiorą kapłani od znanych sobie osób i przeznaczą je na naprawę uszkodzeń świątyni, gdziekolwiek takie uszkodzenie się znajdzie."
2 Księga Królewska 12:7
"Lecz jeszcze w dwudziestym trzecim roku króla Joasza kapłani nie naprawili uszkodzeń świątyni."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.