Werset w centrum uwagi
Księga Izajasza 32:1 – znaczenie i zastosowanie
Poznaj znaczenie tego wersetu w kontekście tego, z czym się mierzysz, i dowiedz się, jak zastosować go w życiu
Przekład: Biblia BibleGuided — Wydanie protestanckie
Oto król będzie rządził w sprawiedliwości, a książęta będą panować według prawa.
Księga Izajasza 32:1
Werset w kontekście
Zrozumienie sąsiednich wersetów pomaga uniknąć błędnej interpretacji:
1 Oto król będzie rządził w sprawiedliwości, a książęta będą panować według prawa.
3 I oczy tych, którzy widzą, nie będą oślepione, i uszy tych, którzy słyszą, będą uważnie słuchać.
Odkrywaj studia biblijne z przewodnikiem
Uporządkowane sesje z notatkami, pytaniami i wskazówkami doradcy
Błogosławieństwa (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie studium o błogosławieństwach Jezusa i życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego.
Podgląd sesji 1:
Pokorni i pogrążeni w smutku
6 min
Psalmy pocieszenia (krótkie studium na 5 dni)
Krótkie, wyciszające sesje oparte na Psalmach.
Podgląd sesji 1:
Troska Pasterza
5 min
Utwórz bezpłatne konto, aby zapisywać notatki, śledzić postępy i odblokować wszystkie sesje
Utwórz bezpłatne kontoKomentarz Bible Guided
Prorok opisuje tu kwitnące królestwo. Szczęśliwa jest ziemia, w której królowie, książęta i lud zajmują właściwe miejsce i rzetelnie wykonują swoje zadania. Ten opis może służyć za wskazówkę zarówno rządzącym, jak i poddanym, pokazując, co należy do każdego z nich. Można go też odczytać jako pochwałę Ezechiasza, dobrego króla Judy, którego mądre rządy przyniosły prawdziwe błogosławieństwo. Ma on uświadomić ludowi, jak dobrze żyło mu się pod jego rządami, jak starannie powinien korzystać z ich dobrodziejstw, a także skierować jego myśli ku przyszłemu królestwu Chrystusa i przemianie, którą ono przyniesie.
Ta obietnica ma pokrzepiać wspólnotę wierzących. Po pierwsze, rządzący powinni wypełniać swoje obowiązki, a ich władza powinna służyć wielkiemu celowi, dla którego Bóg ją ustanowił (Księga Izajasza 32:1, Księga Izajasza 32:2). Będzie król i będą książęta, którzy będą rządzić tak, jak należy, bo Izraelowi nie wiedzie się dobrze, gdy nie ma króla. Książęta potrzebują króla stojącego nad nimi jako najwyższy autorytet, wokół którego mogą się jednoczyć. Król zaś potrzebuje podległych mu książąt, którzy jako urzędnicy będą działać w jego imieniu (Pierwszy List Piotra 2:13, Pierwszy List Piotra 2:14). Każdy powinien znać swoje miejsce i dobrze wypełniać swoją rolę. Król rządzi na najwyższym szczeblu, a książęta niżej, lecz wszyscy mają działać dla dobra ogółu.
Będą korzystać ze swojej władzy zgodnie z prawem, a nie wbrew niemu. Będą rządzić sprawiedliwie i uczciwie, mądrze i bezstronnie, chroniąc dobrych i karząc złych. Chrystus pochwala takich królów i książąt, którzy ustanawiają sprawiedliwe prawa (Księga Przysłów 8:15). Sam Chrystus jest takim Królem i Księciem. Rządzi zgodnie z prawem, a w sprawiedliwości będzie sądził świat (Księga Izajasza 9:7; Księga Izajasza 11:4).
Tacy władcy są dla ludu wielkim błogosławieństwem (Księga Izajasza 32:2). Człowiek, a ściślej: król, który sprawiedliwie rządzi, będzie schronieniem. Gdy władcy postępują tak, jak należy, lud ma to, czego potrzebuje. Chronią ludzi przed krzywdą, stając się osłoną przed burzą przemocy i niesprawiedliwości. Bronią ubogich i sierot, by możni nie mogli uczynić z nich swojej ofiary. Gdy niewinni padają ofiarą kłamstw albo przemocy, mogą zwrócić się do urzędnika sprawującego władzę sądowniczą jak do schronienia, a on może przywrócić sprawiedliwość.
Tacy władcy pokrzepiają też ludzi i przynoszą im wiele dobrych darów. Dobry władca wspiera ubogich i uciśnionych oraz zachęca do wszystkiego, co słuszne i dobre. Jest jak strumienie wody na spieczonej ziemi: przynosi ochłodę, pożywienie i sprawia, że gleba staje się żyzna. Jest jak cień wielkiej skały na wyczerpującej pustyni, gdzie zmęczony wędrowiec może odpocząć od palącego słońca. Dla wiernej osoby, która nadal postępuje słusznie mimo drwin i sprzeciwu, wielkim pokrzepieniem jest wsparcie, życzliwość i otwarta aprobata dobrego władcy. Tym wszystkim, i czymś znacznie więcej, jest Pan Jezus Chrystus dla każdego, kto dobrowolnie i wiernie poddaje się władzy Jego królestwa.
Gdy spotykają nas największe utrapienia, nawet burze winy i sądu, prowadzą nas one do Chrystusa. W Nim nie tylko jesteśmy bezpieczni, lecz także wiemy, że jesteśmy bezpieczni. W Nim znajdujemy strumienie wody dla tych, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, oraz całe pokrzepienie i pociechę, których może pragnąć potrzebująca dusza. Jego cień nie jest jak cień drzewa, przez który może przedrzeć się wiatr lub deszcz, lecz jak cień skały, wielkiej skały dającej rozległe i mocne schronienie. Niektórzy zwracają też uwagę, że tak jak schronienie i skała same przyjmują na siebie siłę burzy, by chronić tych, którzy się pod nimi kryją, tak Chrystus sam zniósł burzę, aby nas przed nią osłonić.
Po drugie, poddani powinni wypełniać swoje obowiązki na właściwym sobie miejscu. Powinni chętnie się uczyć i być gotowi właściwie rozumieć to, czego się uczą. Muszą porzucić uprzedzenia wobec swoich władców i nauczycieli oraz poddać się światłu i mocy prawdy (Księga Izajasza 32:3). Gdy rozpocznie się to błogosławione dzieło odnowy i ludzie wypełnią swoją część, Bóg również zadziała. Wtedy oczy tych, którzy widzą, proroków i widzących, nie będą już przyćmione. Bóg da im nowe widzenia, którymi będą mogli dzielić się z ludem. Ci, którzy czytają spisane Słowo, nie będą już mieli zasłony na sercu, lecz będą widzieć wyraźnie. Ci, którzy słuchają głoszonego Słowa, będą słuchać uważnie i przyjmować je z gotowością, zamiast być opornymi na słuchanie. Jest to dzieło Bożej łaski, zwłaszcza łaski ewangelii, bo Pan stworzył zarówno ucho zdolne słuchać, jak i oko zdolne widzieć, a potem uczynił je nowymi.
Nauczanie przyniesie też wielką przemianę w ludziach (Księga Izajasza 32:4). Ich umysły staną się jasne, dzięki czemu będą potrafili odróżniać różne rzeczy i właściwie je oceniać. Ci, którzy byli pochopni i niecierpliwi, nie potrafili zatrzymać się na tyle długo, by pomyśleć, zostaną uwolnieni od tej słabości i będą rozumieć to, czego się uczą, ponieważ Duch Boży otworzy ich umysły. Chrystus uczynił to dla swoich uczniów po zmartwychwstaniu (Ewangelia Łukasza 24:45), pokazując, co zrobi dla całego swojego ludu, gdy da mu zrozumienie (Pierwszy List Jana 5:20). Mądre plany dobrych władców mają większą szansę powodzenia, gdy ludzie pozwalają sobie na uważne myślenie i właściwą ocenę sytuacji.
Ludzie zyskają również łatwość w wyrażaniu myśli. Język tych, którym dawniej brakowało słów, gdy mówili o sprawach Bożych, stanie się jasny i swobodny, jak u osób, które wiedzą, o czym mówią, wierzą w to, a zatem o tym mówią. Wiedza o prawdzie Bożej stanie się tak jasna i uporządkowana, że nawet niektórzy spośród tych, po których najmniej można się tego spodziewać, będą mówić o tych sprawach mądrze, ku chwale Boga i dla dobra innych. Ich serca będą tak pełne dobrych myśli, że ich języki będą jak pióro biegłego pisarza (Księga Psalmów 45:1).
Różnica między dobrem a złem, cnotą a występkiem będzie wyraźna. Nikt nie będzie ich mylił, jak czynią to ci, którzy nazywają ciemność światłem, a światło ciemnością (Księga Izajasza 32:5). Podłości nie będzie się już nazywać hojnością. Źli ludzie nie będą już awansować dzięki księciu. Sprawiedliwie rządzący król nie będzie powierzał zaszczytów i władzy ludziom podłym, samolubnym i gotowym krzywdzić innych, byle tylko osiągnąć swoje cele. Tacy ludzie, jak Antioch, zły władca wspomniany w Księdze Daniela 11:21, bywają nazywani szczodrymi, gdy awansują. Nazywa się ich nawet dobroczyńcami (Ewangelia Łukasza 22:25). Nie zawsze jednak tak będzie. W miarę jak świat będzie stawał się mądrzejszy, ludzie będą awansować stosownie do swojej prawdziwej wartości, a zaszczyty, które nie przystoją głupcowi (Księga Przysłów 26:1), nie będą już marnowane na takich ludzi.
Źli ludzie nie będą już cieszyć się szacunkiem ludu, a występek nie będzie już przedstawiany jako cnota. Nikt nie będzie obdarzał chciwego głupca takiego jak Nabal szlachetnym tytułem ani schlebiał samolubnemu człowiekowi, jakby był wielkim panem czy bogaczem. Za prawdziwie bogatych będą uchodzić tylko ci, którzy są bogaci w dobre uczynki. Dla ludu dobrze jest, gdy ocenia się ludzi według ich cnót, pożytku, jaki przynoszą, i życzliwości wobec innych, a nie według ich majątku czy zaszczytnych tytułów.
Nie przesądzamy, czy zapowiedź ta spełniła się częściowo za panowania Ezechiasza, czy też wskazuje na przyszłe królestwo Chrystusa. Daje jednak znakomitą wskazówkę zarówno władcom, jak i ludowi: należy okazywać ludziom szacunek stosowny do ich prawdziwej wartości. Aby to wyjaśnić, prorok opisuje człowieka podłego i człowieka szlachetnego. Gdy ich porównujemy, widzimy tak wielką różnicę, że musielibyśmy zapomnieć o tym, co słuszne, by okazać człowiekowi podłemu taki sam szacunek, jaki należy się tylko człowiekowi szlachetnemu.
Człowiek podły i samolubny będzie wyrządzał krzywdę, a jeśli otrzyma władzę, jego postępowanie stanie się jeszcze gorsze. Zaszczyty uczynią go gorszym, a nie lepszym, jak czytamy w Księdze Izajasza 32:6–7. Tacy ludzie nieustannie knują coś złego. W sercu obmyślają niegodziwość i bez reszty się jej poświęcają. Grzech wymaga wysiłku, a grzesznicy często wkładają wiele pracy w swoje niegodziwe plany. Im więcej w grzechu planowania i przebiegłości, tym wyraźniej widać w nim działanie szatana.
Swoje plany wprowadzają w życie podstępem i obłudą. Gdy obmyślają zło, udają prawych, jak czytamy w Ewangelii Łukasza 20:20. Najgorsze zbrodnie często skrywa się za pięknie brzmiącymi słowami o pobożności, trosce o ludzi czy dobru publicznym. Najpodlejsi są ci, którzy mają złe zamiary, a mówią słodkim głosem.
Mówią też niegodziwie. Gdy wpadają w gniew, ich szorstkie słowa ujawniają, jacy naprawdę są, i nie przystoją osobom wysokiej rangi ani cieszącym się szacunkiem. Gdy zaś wydają wyrok lub orzeczenie, wypaczają prawdę i ubierają niesprawiedliwość w piękne słowa. Znieważają Boga, który jest sprawiedliwy i miłuje to, co prawe. Głoszą przewrotność przeciwko Panu, okazując Mu tym jawną pogardę. Wydają niesprawiedliwy wyrok, a potem powołują się na imię Boga, jakby ich fałszywa decyzja była decyzją samego Boga, do którego należy sądzenie (Księga Powtórzonego Prawa 1:17). Nie ma zuchwalszego wystąpienia przeciw Bogu niż używanie Jego imienia do popierania zła.
Krzywdzą także innych, zwłaszcza tych, którym powinni pomagać. Zamiast zaspokajać potrzeby ubogich, pozostawiają ich bez środków do życia i głodnych. Odbierają im nawet tę odrobinę żywności, którą mają, albo odmawiają pomocy, której potrzebują i którą powinni otrzymać. Sprawiają też, że spragnieni nie mają co pić, pozbawiając ich wsparcia, które wcześniej otrzymywali i nadal było im potrzebne. Tacy ludzie są naprawdę nikczemni, bo odmawiają miłosierdzia potrzebującym.
Zamiast pomagać ubogim, gdy stają przed nimi, próbują zniszczyć ich w sądzie. Kłamliwymi słowami sprzyjają bogatym, wyraźnie stronniczo ich traktując. Nawet gdy potrzebujący mówią prawdę, a ich sprawa jest jasna, sędziowie ci kierują się łapówkami, a nie sprawiedliwością. Tacy samolubni i nikczemni ludzie zawsze mają sługi i pomocników gotowych wykonywać ich złe plany. Ich metody są niegodziwe i nie powinno to dziwić. Pociechą może być jednak to, że nie mogą wyrządzić więcej szkody, niż dopuszcza Bóg.
Osoba naprawdę hojna, zasługująca na to miano, stara się czynić dobro wszystkim w miarę swoich możliwości, jak czytamy w Księdze Izajasza 32:8. Z wyprzedzeniem zastanawia się, jak pomóc. Tak jak człowiek samolubny planuje, jak zatrzymać wszystko dla siebie, tak człowiek życzliwy rozważa, jak najlepiej wykorzystać to, co ma, dla dobra innych. Dobroczynność wymaga mądrego działania. Dobre zamiary należy realizować roztropnie, aby pomoc nie poszła na marne. Gdy osoba hojna zrobi już wszystko, co może, zachęca też innych, by czynili dobro na miarę swoich możliwości.
Czynienie dobra przynosi pociechę i pożytek. Dzięki hojnym uczynkom człowiek ostoi się i umocni. Opatrzność Boża wynagradza hojność trwałym powodzeniem i ugruntowaną reputacją. Łaska Boża daje też wewnętrzną radość i trwały pokój. To, co niepokoi innych, nie zachwieje taką osobą, bo jej serce jest mocno utwierdzone. Taka jest nagroda za dobroczynność (Księga Psalmów 112:5–6). Niektórzy rozumieją te słowa w ten sposób, że książę lub człowiek godny szacunku będzie postępował szlachetnie i dzięki takiemu postępowaniu ostoi się. Dobrym znakiem dla kraju jest to, że ludzie cieszący się uznaniem rzeczywiście są godni tego uznania, a jego król jest naprawdę szlachetny.
Z tego rozdziału
Księga Izajasza 32:2
"I każdy będzie jak kryjówka przed wiatrem i jak schronienie przed ulewą, jak strumienie wód na suchym stepie, jak cień potężnej skały w spragnionej ziemi."
Księga Izajasza 32:3
"I oczy tych, którzy widzą, nie będą oślepione, i uszy tych, którzy słyszą, będą uważnie słuchać."
Księga Izajasza 32:4
"Umysł pełnych zapału zyska właściwe poznanie, a język jąkałów będzie mówił szybko i wyraźnie."
Księga Izajasza 32:5
"I głupiego już nie będą nazywali szlachetnym, a o łotrze nie będą mówić, że jest godny szacunku."
Księga Izajasza 32:6
"Bo głupi mówi głupie rzeczy, a jego serce knuje złość, popełnia niegodziwość i mówi przewrotnie o Panu, dopuszcza, że głodny cierpi niedostatek, a pragnącemu odmawia napoju."
Księga Izajasza 32:7
"Broń łotra jest zgubna, ma on zdradzieckie zamysły, chcąc zrujnować nędzarzy kłamliwymi słowami, chociaż sprawa ubogiego jest słuszna."
Codzienna modlitwa
Otrzymuj e-mailem codzienne rozważanie biblijne
Zacznij każdy poranek od wersetu, modlitwy i prostego kroku na dziś.
Ważna informacja: Wskazówki biblijne nie zastępują profesjonalnej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego. Jeśli przeżywasz kryzys, skontaktuj się z Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym pod numerem 800 70 2222 lub niezwłocznie poszukaj profesjonalnej pomocy.
Bible Guided oferuje wsparcie oparte na wierze, które powinno uzupełniać profesjonalną pomoc terapeutyczną, a nie ją zastępować.